OBSŁUGA EKSPATÓW JEST MNIEJ OPŁACALNA
Właścicielom luksusowych apartamentów trudniej znaleźć najemców
Zdania przedstawicieli agencji nieruchomości są podzielone. Jedni uważają, że rynek wynajmu mieszkań dla zagranicznych menedżerów wciąż się rozwija, drudzy stanowczo twierdzą, że zaczyna się jego schyłek.
Kilka lat temu w Polsce pracowała duża liczba osób z zagranicy.
— Z Zachodu ściągano wielu menedżerów, potocznie nazywanych ekspatami. Firma sprowadzając takich pracowników, zwykle na okres 3-4 lat, zobowiązywała się przyjąć na siebie koszty związane z zakwaterowaniem i utrzymaniem ich wraz z rodziną — zauważa Janet Choynowski, prezes agencji nieruchomości Prime Property.
Koniec interesów...
Wielu właścicieli mieszkań zarobiło na przyjazdach zagranicznych menedżerów do Polski. Kilkuletnie kontrakty spowodowały, że nieopłacalne były pobyty w hotelach. Poszukiwano więc mieszkań.
— W 1992 r. zagraniczna firma wynajmowała dom o wysokim standardzie, płacąc około 5 tys. USD. miesięcznie. Obecnie za ten sam dom można uzyskać z wynajmu najwyżej 3 tys. USD, pod warunkiem oczywiście, że uda się go wynająć — wyjaśnia Janet Choynowski.
— Zmniejszającą się liczbę tego typu klientów obserwujemy już od dwóch lat. Firmy obniżają budżety na wynajem nieruchomości. Dodatkowo firmy coraz częściej rezygnują z wynajmowania i kupują mieszkania — dodaje Irena Życińska z agencji nieruchomości Bracia Strzelczyk.
Bo ekspaci wyjeżdżają
Spytaliśmy także przedstawicieli firmy Pepsico, ile wynajmują mieszkań na potrzeby zagranicznych pracowników.
— Obecnie wynajmujemy dwa mieszkania w okolicach warszawskiego Wilanowa. Kiedy siedem lat temu wchodziliśmy na rynek Polski wynajmowaliśmy 20 lokali. Teraz zatrudniamy polskich specjalistów i taka ilość mieszkań nie jest już nam potrzebna — informuje Małgorzata Skonieczna z Pepsico.
— Z naszych badań wynika, że rynek wynajmu domów i mieszkań skurczył się o około 30 proc. Sondaże wykazały także, że jakieś 60 proc. ekspatów opuszcza Polskę co roku. Te statystyki nie wymagają komentarza — podsumowuje Janet Choynowski.
Nie wszyscy narzekają
Nie wszyscy przedsiębiorcy podzielają jednak opinię, że tzw. rynek ekspatów wchodzi w fazę schyłkową.
— Uważam, że nie można mówić, iż wynajem mieszkań na potrzeby zagranicznych menedżerów dobiega końca. Nasza firma nie odczuwa spadku liczby tego typu klientów. Uważam, że stwierdzenie, iż rynek ten zostanie ograniczony, to za daleko idący wniosek. Sporo zagranicznych firm dopiero planuje wejście na nasz rynek — twierdzi Piotr Szczepański z agencji nieruchomości Dipservice.
Nasz rozmówca zauważa, że ciężko jest badać ten rynek, gdyż przedsiębiorstwa, które zgłaszają się do agencji nieruchomości, często nie informują, dla kogo wynajmują mieszkania.
— Poza tym zachodni menedżerowie często samodzielnie szukają lokali na wynajem. Radzą się wtedy przyjaciół. Często bowiem boją się zgłaszać do agencji nieruchomości, być może dlatego niektóre firmy zaobserwowały spadek zainteresowania ze strony takich klientów — mówi Piotr Szczepański.
Nadzieja na nowy boom
Część przedsiębiorców zwraca uwagę na fakt, że wraz z przystąpieniem Polski do struktur europejskich, na krajowym rynku pojawią się nowe firmy, które zatrudniać będą pracowników ze swoich państw. Przedsiębiorcy przypominają też ogłoszony w październiku 1999 r. raport agencji nieruchomości Healey & Baker dotyczący najważniejszych pod względem biznesu lokalizacji europejskich. Wśród 502 firm ankietowanych przez H&B, na pytanie o kierunki ekspansji w ciągu najbliższych 5 lat, aż 77 wskazało na stolicę Polski, co dało jej pierwszą pozycję. Wynika z tego, że ekskluzywne apartamenty mogą zostać zasiedlone przez kadrę z Zachodu.
To nieprawda
Okazuje się jednak, że i tu zdania przedsiębiorców są podzielone.
— Nie sądzę, aby nasze przystąpienie do Unii Europejskiej coś tutaj zmieniło. Jeśli rzeczywiście wejdą na nasz rynek nowe firmy, to ich zagraniczni pracownicy przyjadą do Polski na krótki okres, ponieważ na naszym rynku pracy jest już wystarczająco dużo specjalistów — twierdzi Irena Życińska.
— Jeśli ktoś liczy na to, że wraz z przystąpieniem Polski do Unii przybywać tu będą nowe grupy ekspatów, to jest w błędzie. Zwiększy się przepływ kapitału, będzie więcej inwestycji, ale wszystko opierać się będzie na rodzimej kadrze, która do tego momentu będzie na tyle wykwalifikowana, że sprosta wymaganiom UE — reasumuje Janet Choynowski.
PROSTY RACHUNEK: Właściciele luksusowych domów, coraz dłużej czekający na nowych lokatorów, powinni przeprowadzić prosty rachunek ekonomiczny: czy opłaca się im nieregularny wynajem i utrzymanie domu czy może korzystniejsze byłoby sprzedanie nieruchomości i zainwestowanie pieniędzy w inny bardziej dochodowy interes, np. inwestycje giełdowe — uważa Janet Choynowski, prezes Prime Property. fot. Borys Skrzyński
TRUDNE POSZUKIWANIA: Wielu menedżerów przyjeżdża do Polski na 5-7 miesięcy. Natomiast właściciele mieszkań nie chcą się godzić na podpisywanie tak krótkich umów najmu, dlatego dla takich osób ciężko znajduje się mieszkania, i muszą korzystać z hoteli — mówi Irena Życińska z agencji nieruchomości Bracia Strzelczyk. fot. Grzegorz Kawecki