Oburzenie równe bezsilności świata

opublikowano: 22-07-2014, 00:00

Klasa polityczna wolnego świata jest w sprawie katastrofy MH17 równie bezradna, co zakłamana

Szok światowej opinii publicznej po zestrzeleniu na Ukrainie przez rosyjskich buntowników pasażerskiego Boeinga 777 zupełnie nie współgra z realnymi następstwami politycznymi i prawnymi tej zbrodni. Rozkręcona przez Kreml kampania propagandowa, aby wmówić ludzkości, że to armia ukraińska zniszczyła samolot nadlatujący z terytorium… Ukrainy — tylko pozornie obraża ludzką inteligencję. W połączeniu z ukrywaniem i niszczeniem wszelkich śladów użytej rakiety już teraz można obstawiać, że w rozumieniu prawa materialnego sprawcy nie zostaną ustaleni nigdy.

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Klasa polityczna wolnego świata jest w tej sprawie równie bezradna, co zakłamana. Powtarza się sytuacja po zagarnięciu Krymu przez Rosję. Tamta agresja wywołała krótkie oburzenie słowne, ale bardzo szybko postawiono na półwyspie krzyżyk. Wtedy i prezydent USA, i najważniejsi przywódcy europejscy pogrozili Władimirowi Putinowi palcem — jeśli spróbuje powtórzyć taką zagrywkę wobec wschodniej części Ukrainy lądowej, no to dopiero zobaczy! I co? I nic, kremlowski car kpi sobie z całego świata. Niezmiennie zapraszany jest na salony, przyjmuje honory podczas obchodów lądowania aliantów w Normandii, a składając triumfalną wizytę w Austrii, w celu podpisania umowy o budowie gazociągu South Stream, wspólnie z kunktatorskimi gospodarzami ośmiesza Komisję Europejską.

Błędny jest przede wszystkim kierunek reakcji władz amerykańskich czy europejskich. Najtrudniejsze do wprowadzenia, per saldo najmniej pożyteczne, a tak naprawdę… abstrakcyjne są sankcje gospodarcze. Ale na przykład — gdyby Holandia podjęła inicjatywę i zyskała solidarne wsparcie przynajmniej w UE, że piłkarskie potęgi nie przyjadą do Rosji na mistrzostwa świata w 2018 r. — FIFA musiałaby pęknąć i przenieść organizację mundialu. Sankcja aksamitna, ale uderzająca w samo serce globalnego agresora — niestety, nierealna…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu