OC dla przewozu osób tańsze niż dla taxi

opublikowano: 28-08-2017, 22:00

Stawki ubezpieczenia komunikacyjnego najwyższe są dla taksówek. Wzrost ceny nie zawsze dotyczy aut wykorzystywanych do celów zarobkowych.

Samochód wykorzystywany do celów prywatnych, zarobkowych czy taksówka? Okazuje się, że w tym ostatnim przypadku najtrudniej liczyć na rozsądną cenowo ofertę od ubezpieczycieli w zakresie OC komunikacyjnego — pokazuje zestawienie, które przygotowała dla nas Ubea. Kalkulacja została przeprowadzona dla polisy kupowanej 24 sierpnia przez internet. Płatność ma być jednorazowa, a ubezpieczenie obowiązywać do 7 września przyszłego roku. Przy tym auto objęte polisą to biała Toyota Yaris 1.33 Active z 2016 r. Nie posiada ona instalacji gazowej. Obecny przebieg to 30 tys. km, natomiast przewidywany roczny sięga 25 tys. km. Samochód będzie używany wyłącznie w kraju. Został kupiony w salonie Toyoty i zarejestrowany 9 września ubiegłego roku. Nie jest uszkodzony, a parkujew garażu indywidualnym. Wcześniej miał ubezpieczenie w Proamie. Właściciel mieszka w Rzeszowie, urodził się w 1976 r., a prawo jazdy posiada od 1999 r. Jest żonaty, nie ma nieletnich dzieci. Ponadto przez ostatnie 7 lat nie spowodował żadnej szkody, dzięki czemu w poprzednim roku dysponował zniżką rzędu 60 proc. na OC. Okazuje się, że jeżeli takie auto będzie wykorzystywane w celach prywatnych, może zostać ubezpieczone w każdym towarzystwie. Stawki zaczynają się od 527 zł, a kończą na 887 zł. Jeżeli natomiast właściciel zamierza wykorzystywać je również w celu zarobkowego przewozu osób, to przeważnie będzie drożej. Ale nie wszędzie. W najgorszej sytuacji są taksówki. Tutaj najniższa stawka wynosi 1266 zł, ale polisa może też kosztować prawie 3 tys. zł.

— Taksówkarze jeżdżą zazwyczaj o wiele więcej samochodem, często poruszając się po zatłoczonych ulicach w centrach miast, a to wszystko zwiększa prawdopodobieństwo wypadku, więc wyższe stawki nie dziwią w ich przypadku. Ciekawy jest jednak fakt, że nie wszystkie towarzystwa podnoszą składkę osobom deklarującym, że pojazd będzie wykorzystywany do zarobkowego przewozu osób. Prawdopodobieństwo kolizji jest tutaj w zasadzie bardzo podobne do tego, jakie występuje w przypadku taksówkarzy. Mimo to właściciele aut oferujący usługi przewozu mogą znaleźć o wiele tańsze OC — zwraca uwagę Katarzyna Butkiewicz z porównywarki ubezpieczeńUbea.pl.

W wielu przypadkach jednak trudno będzie ubezpieczyć przez internet zarówno samochód wykorzystywany w celach zarobkowych, jak i taksówkę. Usługi przewozu osób, zgodnie z ustawą o transporcie drogowym, różnią się od taksówek m.in. tym, że oferujący je przedsiębiorca nie może umieszczać oznaczeń sugerujących, że jest to taksówka, ani reklamować firm taksówkarskich. Zabronione jest także używanie taksometru, czyli przyrządu pomiarowego służącego do obliczania należności za długość przebytej drogi przez taksówkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / OC dla przewozu osób tańsze niż dla taxi