OC: Obowiązek może kierowcę kosztować mniej

Paweł Zielewski
opublikowano: 30-03-2007, 00:00

Czy ubezpieczenie samochodu przez internet rzeczywiście

jest tańsze i wygodniejsze?

Można mieć mieszane uczucia…

Firmy ubezpieczeniowe prześcigają się (to dobre słowo) w obietnicach tańszego obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodów. Kierowcy, zasypani zapowiedziami podniesienia cen polis, coraz częściej decydują się na skorzystanie z reklamowanej oferty. Kij w mrowisko wetknęła jednak francuska AXA, która rozpoczęła sprzedaż polis komunikacyjnych przez internet. Bardzo szybko dołączyły do niej „telefoniczny” Link4, MTU, Benefia oraz Allianz. Przewaga jednych nad drugimi liczy się dziś w złotych. Kilkunastu.

Czy „internetowe” naprawdę znaczy tańsze? Różnice między cenami obowiązkowych OC ubezpieczycieli internetowych, a tradycyjnych wahają się w granicach 50-100 złotych. To oszczędność. Znacznie bardziej liczy się jednak fakt, że ubezpieczający swój samochód ma w miarę pełną kontrolę nad wyborem najbardziej odpowiadających mu opcji, czyli dodatków do OC w postaci np. pełnego lub ograniczonego assistance czy dodatkowego ubezpieczenia od nieprzewidzianych wypadków NNW.

Na przykład na stronie Allianza do wyboru są trzy rodzaje pakietów:

- OC Podstawowy — Odpowiedzialności Cywilnej i Mini Car Assistance (gratis),

- OC Rozszerzony — Odpowiedzialności Cywilnej, Następstw Nieszczęśliwych Wypadków oraz Mini Car Assistance (gratis),

- OC Pełny — Odpowiedzialności Cywilnej, Następstw Nieszczęśliwych Wypadków, Ochrony Prawnej oraz Mini Car Assistance (gratis).

Ubezpieczenie samochodu przez internet zajmuje około 10-15 minut. Kierowca powinien przygotować poprzednią polisę, prawo jazdy, dowód rejestracyjny samochodu. I przypomnieć sobie — rzecz jasna — jakie zniżki uzyskał w poprzednich latach.

Jako że nadal tak do końca nie wiadomo, jak kierowca, który posiada tylko internetowy dowód opłaty polisy OC, zostanie potraktowany przez policję, warto skorzystać z oferty, w której przez sieć zawiera się jedynie umowę, następnie potwierdzaną telefonicznie (towarzystwo dzwoni do kierowcy), a listonosz w ciągu 48 godzin dostarcza podstemplowaną polisę i pobiera opłatę za ubezpieczenie bądź pierwszą ratę.

Wadą tego rozwiązania jest dodatkowy czas oczekiwania na polisę. Zaletą — otrzymanie „prawdziwej”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu