Ochrona i katering w ciężkim stanie

Firmy ochroniarskie oraz dostawcy żywności twierdzą, że mimo zmiany przepisów szpitale nie chcą renegocjować kontraktów.

Od przyszłego roku wchodzą w życie przepisy dotyczące stawek minimalnych za pracę — 12 zł za godzinę. Dzięki temu więcej zarabiać mają m.in. pracownicy ochrony, firm sprzątających, cateringowych oraz podwykonawcy budowlani. Przedsiębiorcy realizujący tego typu kontrakty na podstawie zamówień publicznych mogą zabiegać o ich renegocjowanie, by zrekompensować wzrost kosztów pracy.

Problem w tym, że część zamawiających nie chce zgodzić się na płacowe aneksy.

— Szpitale nie chcą renegocjować umów, mimo że przepisy nakazują zwiększenie wynagrodzeń — podkreślał Maciej Kulczycki, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Ochrony, Cateringu i Sprzątania, podczas wczorajszego posiedzenia zespołu ds. zamówień publicznych, który działa przy Radzie Dialogu Społecznego. Miał w nim uczestniczyć Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia, jednak na spotkanie dotarł jedynie przedstawiciel resortu, który podkreślił, że szpitale są jednostkami samodzielnymi i skoro nie renegocjująumów, to pewnie nie mają na nie pieniędzy.

— To skandal. Szpitale mają 10 mld zł długu i problemy z kredytowaniem przez banki, więc wygląda na to, że kredytować ich muszą kontrahenci. Zamówienia publiczne mogą stanowić nawet 70 proc. kontraktów zawieranych przez szpitale, a nie wiadomo, jakie będą ich koszty. Jako przedsiębiorca nie potrafiłbym zarządzać takim przedsiębiorstwem — twierdzi Marek Kowalski, przewodniczący zespołu i ekspert Lewiatana.

Zapowiedział zwołanie posiedzenia plenarnego Rady Dialogu Społecznego, by omówić problemy dotykające przedsiębiorców działającychna zdrowotnym rynku. Podkreśla też, że z wcześniejszych deklaracji przedstawionych zespołowi przez Hannę Majszczyk, wiceminister finansów, wynikało, że zabezpieczone będą fundusze na kontrakty, które podrożeją z powodu zmiany przepisów płacowych. „PB” pisał także niedawno o tym, że przedsiębiorcy budowlani zaakceptowali wzrost kosztów usług sprzątania, ochrony oraz podwykonawstwa i przygotowują się do zgłoszenia roszczeń do publicznych zamawiających, wynikającego z nieprzewidzianego wzrostu kosztów kontraktów budowlanych. Niewykluczone, że natrafią na podobne problemy jak kontrahenci szpitali. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ochrona i katering w ciężkim stanie