Inwestorzy analizują napływające dane makroekonomiczne, starając się przenieść wpływ odczytów oczekiwania co do dalszej polityki Europejskiego Banku Centralnego i Fedu. Spadek kursu EUR/USD do poziomu 1,12 tłumaczony jest lepszymi danymi o sprzedaży detalicznej w czerwcu w USA, co stłumiło nieco prognozy zakładające cięcie stóp przez Fed aż o 50 pkt baz.

W Eurolandzie inwestorzy czekają tymczasem na posiedzenie EBC zaplanowane na 25 lipca, na którym możemy poznać szczegóły dotyczące nowych działań stymulacyjnych. Obecnie rynek instrumentów pochodnych wycenia dwie obniżki stóp procentowych w strefie euro po 10 pkt baz.
Wśród głównych walut warto zwrócić uwagę jeszcze na funta, którego notowania spadły do najniższego poziomu od 27 miesięcy. Przyczyna to spekulacje dotyczące brexitu bez umowy z unią oraz umocnienia dolara.
Tymczasem kurs EUR/PLN pozostaje w pobliżu poziomu 4,25 zł i w ograniczonym stopniu reaguje na impulsy z zewnątrz. Również lokalne czynniki nie skłaniają inwestorów do większej aktywności — uczestnicy rynku mają świadomość, że Rada Polityki Pieniężnej jest przywiązana do statusu „wait’n’see”, a ewentualne przyszłe działania wynikać będą bezpośrednio z decyzji EBC. Teoretycznie scenariusz powrotu do luźniejszej polityki monetarnej w wykonaniu EBC i Fedu oraz działania stymulacyjne powinny popchnąć kapitał również w kierunku aktywów rynków wschodzących, w praktyce jednak ruchy rynkowe bazują na wcześniejszych oczekiwaniach, co sugeruje raczej utrzymanie bieżących poziomów złotego w krótkim terminie.