Cofnięcie się kursu rynek tłumaczy spekulacjami odnośnie domniemanego zwiększenia wydobycia przez członków OPEC podczas najbliższego spotkania w Abu Dhabi 5 grudnia. Udział OPEC w światowej produkcji ropy wynosi 40%, członkowie organizacji ostatni raz zdecydowali się na zwiększenie wydobycia we wrześniu, co zaowocowało dodatkowymi 500 000 baryłek dziennie dostarczanymi na rynek od 1 listopada, decyzja ta nie powstrzymała jednak szaleńczych wzrostów cen.
Pojawiającym się na rynku czarnego złota korektom sprzyja także powracająca co jakiś czas kwestia spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Wysokie ceny surowca nie pozostają bez wpływu na zachowanie amerykańskich konsumentów. W dniu jutrzejszym na rynek napłyną cotygodniowe dane odnośnie zgromadzonych zapasów. Analitycy prognozują odczyt na poziomie - 750 000 baryłek, odczyt poniżej prognoz może dać impuls do ponownego ataku na szczyt. Warto także odnotować, że cztery z ostatnich 5 publikacji przyjmowały wartości ujemne.
Na chwilę obecną nie widać zatem oznak, mogących wpłynąć na wystąpienie głębszej korekty. Ceny surowca powinny poruszać się w przedziale 93,50 - 96,50 USD za baryłkę gatunku brent, impulsem wspierającym stronę podażową może być dopiero przyszłotygodniowa decyzja członków OPEC, lub znaczne umocnienie amerykańskiego dolara.
Tomasz Mączka
[email protected]
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.