Analitycy ostrzegają, że liczący na rekordowe rezultaty w 2024 r. indeksu S&P500 mogą czuć się mocno rozczarowani. Twierdzi tak nieco ponad połowa badanych w ramach MLIV Pulse. Zdaniem ankietowanych, główną przeszkodą może okazać się spowolnienie gospodarcze.
Z raportu wynika, że zyski nie będą w tym roku kluczowym katalizatorem wzrostów na giełdach po 24-procentowym wzroście indeksu S&P500 w 2023 r.
Inwestorzy wycenili znaczne oczekiwania dotyczące łagodnego scenariusza miękkiego lądowania na rok 2024. W dużej mierze są one zbyt optymistyczne. Sugeruje pozostać ostrożnym – stwierdził Rajeev De Mello, menedżer globalnego portfela makro w Gama AM.
Według 40 proc. uczestników badania, osłabienie gospodarcze może wynikać ze słabego wzrostu wydatków konsumenckich w USA. Kolejne 38 proc. spodziewa się, że tegoroczne wzorce zakupów będą odzwierciedlać ubiegłoroczne, co pozwoli na realizację scenariusza „złotowłosej”, w którym w gospodarce nie będzie ani za gorąco, ani za zimno.
Byczy nastrój prawdopodobnie osiągnął już swój szczyt – przestrzegł Max Kettner, strateg HSBC Holdings odnosząc się do ostatnio przerwanego trendu wzrostowego na parkietach.

