Od przybytku głowa boli

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-07-03 00:00

Middleware ułatwia komunikację między różnymi programami biznesowymi

Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) zespolił system transakcyjny z innymi rozwiązaniami IT. Wdrożeniem zajęli się specjaliści z Oracle Polska, wykorzystując tzw. oprogramowanie pośredniczące, zwane z angielska middleware. Głównym celem było stworzenie dla całego banku informatycznej platformy komunikacyjnej, której najważniejszym elementem jest tzw. szyna serwisowa wchodząca w skład zestawu Oracle SOA Suite. Pozwala ona na sprawne przekazywanie danych między podłączonymi do niej systemami. Pierwszy został do niej wpięty system obsługi wniosków kredytowych dla przedsiębiorstw.

DUŻE KORZYŚCI: Warstwa pośrednia usprawnia wymianę informacji, składanie
 zamówień, obsługę zleceń. Znajduje też zastosowanie w platformach licytacyjnych
 — mówi Marek Majewski, dyrektor działu oprogramowania IBM. [FOT. WM]
DUŻE KORZYŚCI: Warstwa pośrednia usprawnia wymianę informacji, składanie zamówień, obsługę zleceń. Znajduje też zastosowanie w platformach licytacyjnych — mówi Marek Majewski, dyrektor działu oprogramowania IBM. [FOT. WM]
None
None

Z kolei należąca do Learning Systems Poland szkoła językowa Empik School za pomocą middleware’u zintegrowała dane ze swoich systemów CRM, ERP i aplikacji LoB, umożliwiając jednolity sposób prezentacji i zarządzania informacjami biznesowymi i dydaktycznymi. Na takie projekty, jak zrealizowane w BOŚ i Empik School, decyduje się coraz więcej firm i instytucji. Powód jest prosty: potrzeba pokonania niekompatybilności aplikacji biznesowych. Można tego dokonać m.in. poprzez zakup właśnie warstwy pośredniej.

Bezpieczna integracja

Jak działa integracja wykonywana za pomocą middleware?

— Zwykle klienci mają wiele programów napisanych w różnych technologiach i pochodzących od różnych dostawców. Aby te produkty sprawnie działały, opracowuje się wspólny model danych. Następnie tworzy się adaptery przekształcające dane każdej aplikacji na potrzeby tego modelu i wreszcie wszystko podłącza się do tzw. szyny, u nas znanej jako Oracle Service Bus. Wówczas systemy mogą bez problemu przekazywać sobie błyskawicznie dowolne informacje, doskonale rozumiejąc się wzajemnie — wyjaśnia Radosław Runc, dyrektor sprzedaży Fussion Middleware w Oracle Polska.

— Middleware, który w IBM znajduje się w ofercie produktów WebSphere, umożliwia komunikację między różnymi aplikacjami lub systemami nie tylko w ramach firmy, ale także pomiędzy przedsiębiorstwami. Warstwa pośrednia usprawnia np. wymianę informacji, składanie zamówień, obsługę zleceń. Znajduje też zastosowanie w platformach licytacyjnych — mówi Marek Majewski, dyrektor działu oprogramowania IBM.

Jak podkreśla, dzięki zastosowaniu nowoczesnego middleware’u integracja aplikacji jest dużo łatwiejsza i szybsza. Inna zaleta tego rozwiązania to gwarancja bezpieczeństwa danych.

— Instytucje finansowe chcą mieć pewność, że numery rachunków bankowych klientów nie wpadną w niepowołane ręce. Natomiast szpitalom i przychodniom zależy np. na tym, by nikt nie miał dostępu do historii choroby pacjenta. Dlatego aplikacje middleware, ograniczające dostęp do tzw. informacji wrażliwych, zyskują popularność — twierdzi Marek Majewski.

Biznes z przyszłością

Popyt na programy middleware jest duży i — inaczej niż w przypadku pozostałych aplikacji IT dla przedsiębiorstw — prawie nieczuły na zmiany rynkowe. Bo systemy trzeba integrować właściwie w każdej branży: bankowości, ubezpieczeniach, służbie zdrowia, telekomunikacji, handlu, motoryzacji, dystrybucji energii, transporcie czy w sektorze publicznym. Najczęściej na inwestycje w oprogramowanie pośredniczące decydują się firmy, które z jednej strony widzą potrzebę korzystania z nowych rozwiązań, ale z drugiej — przez lata wypracowały własne narzędzia, często autorskie, z których nie chcą rezygnować.

— Kupując system pośredniczący, klienci mogą dowolnie modyfikować swoją infrastrukturę IT przy pełnej racjonalizacji wydatków. Znika wówczas problem inwestycji w aplikację, którą zastąpiono nową, nim wydatek zdążył się zwrócić — zachwala Tomasz Gliwka, kierownik ds. rozwiązań biznesowych w Epicor.

Zdaniem tego menedżera o middleware powinny też pomyśleć instytucje, których działalność jest na tyle specjalistyczna, że standardowy system jest dla nich za mało funkcjonalny, a wdrożenie nowego od postaw zbyt czasochłonne i kosztowne.

— W takiej sytuacji platformy integrujące sprawdzają się doskonale. Decydując się na np. modułowy system ERP, firma może wybrać choćby część finansową i CRM, a do obsługi magazynu zastosować wcześniejsze rozwiązanie, łącząc je z systemem ERP za pomocą oprogramowania pośredniczącego. Działa ono trochę na zasadzie przedłużacza, dzięki któremu przepływ danych między wszystkimi dziedzinami biznesowymi jest płynny i daje wymierne korzyści — wyjaśnia Tomasz Gliwka.

O przyszłość sektora rozwiązań integrujących jest spokojny. Jak podkreśla, ten rynek będą ciągnęły w górę nowe wyzwania i zmiany, jakie zachodzą w branży IT.

— Nowe technologie, np. cloud computing czy zarządzanie z profilu urządzeń mobilnych, zmieniają biznes i wymagania klientów. Przeobrażenia w tym zakresie będą tworzyły nowe możliwości integracji systemów obecnie użytkowanych i wdrażanych w różny sposób — uważa Tomasz Gliwka.

Możesz zainteresować się również: