Portal Gazeta. pl opublikował — 4 listopada 2008 roku — tekst "Nagrody biznesu tanio kupię" ("A nagrodę otrzymuje"). Zawiera on rażąco niezgodne z prawdą stwierdzenia i skojarzenia, dotyczące przyznawanych przez naszą gazetę nagród Gazele Biznesu i Filary Gospodarki.
Umieszczenie statuetki Gazeli Biznesu obok tytułu "Nagrody biznesu tanio kupię" nasuwa jednoznaczne skojarzenia — że oto laur ten można kupić. Tymczasem tryb jego przyznawania (na postawie zobiektywizowanych kryteriów finansowych, zebranych przez renomowaną, niezależną wywiadownię gospodarczą), jak i całkowity brak opłat (zarówno za uczestnictwo, jak i za samą nagrodę) całkowicie przeczą tej oczywistej, nachalnej sugestii.
Niekorzystny kontekst wypowiedzi pana Jerzego Krajewskiego, dyrektora Klubu Gepardów Biznesu, wskazuje na jakiś wyścig między Gazelami Biznesu i jego propozycją nagrody. Nie możemy odmówić nikomu prawa do pokrewnego nazewnictwa czy kopiowania zasad przyznawania nagród , ale pragniemy przypomnieć, że Gazele Biznesu mają dziewięcioletnią tradycję, renomę i są skandynawskim patentem, rodem z Bonnier Business Press. Dalsza wypowiedź Jerzego Krajewskiego — o "skromnej kapitule Gazel Biznesu" — jest już całkowicie pozbawionym sensu skandalem (niewiedzą lub złą wolą konkurenta), gdyż kapituły po prostu nie ma.
Podkreślmy, że również Filary Biznesu w ogóle nie mają kapituły przyznającej nagrody według własnego subiektywnego wyboru. Powtórzmy: podstawą są zobiektywizowane kryteria.
Opinia reprezentanta Polskiego Stowarzyszenia Menedżerów — w dużej mierze prawdziwa
w ogólniejszym wydźwięku, a traktująca o przyczynach kompletowania rozmaitych kapituł — w żadnej mierze nie dotyczy Menedżera Logistyki Roku (tym razem: przyznawanego przez kapitułę), gdyż i tytuł, i uczestnictwo jurorów są honorowe — bez opłat i jakichkolwiek gratyfikacji. Prostujemy, bo przez niefortunne usytuowanie tej wypowiedzi i jej kontekst czytelnik mógł odnieść inne wrażenie
Idźmy dalej. Kontekst, meritum i sąsiedztwo akapitów (wypowiedź współorganizatora programu Przedsiębiorstwo Fair Play i fragmentu poświęconego Gazelom Biznesu) dobitnie sugerują, że pobieramy jakieś opłaty za uczestnictwo. To — cierpliwie powtórzmy raz jeszcze — nieprawda. Przeciwnie: powszechnie podkreślamy brak opłat, zarówno w materiałach, dotyczących Gazel, jak i podczas spotkań z nagradzanymi.
Razi i zastanawia nadzwyczaj skromna wiedza autora publikacji o naszej działalności. Nie przeszkadzałaby nam ona, gdyby nie zaowocowała opublikowaniem nieprawdy. A wystarczyło podstawowe przecież wiadomości zweryfikować u źródeł, co jest elementarnym obowiązkiem w pracy dziennikarskiej. I w ten sposób uniknąć kolportownia bzdur.
Arkadiusz Dawid
Jacek Ziarno



