Ceny płodów rolnych powinny w najbliższych kwartałach poruszać się w granicach obserwowanych w ostatnich miesiącach, wynika z raportu surowcowego wydanego przez bank Morgan Stanley.

Analitycy banku najlepiej oceniają perspektywy soi. Ich zdaniem, za sprawą niskiej produkcji w Ameryce Południowej notowania będą w tym roku średnio o 6,4 proc. powyżej wartości z końca 2011 r. Rynek powinien pozostać stabilny także w 2013 r. Pod presją mogą znaleźć się jednak pozostałe ziarna. Lepiej od kukurydzy powinna radzić sobie notowana z dyskontem wobec niej pszenica.
Choć na rynek trafi duża ilość ziarna z USA, to jednak z problemami będą zmagać się farmerzy z Ukrainy i Argentyny. Spośród towarów rolnych najsłabszymi wynikami zaskoczyć mogą cukier i bawełna. Ich ceny powinny spadać w związku ze zwiększoną produkcją w Tajlandii, Rosji (cukier) oraz Indiach (cukier i bawełna).
Po kilkunastomiesięcznej korekcie znacznie lepszą inwestycją okazać się powinny metale szlachetne.
Ceny, zarówno srebra, jak i złota wspierać będzie popyt inwestycyjny. Po ich notowaniach dwucyfrowego tempa wzrostu można spodziewać się i w tym, i w przyszłym roku. Nieźle będą sobie radzić także metale przemysłowe.
Ceny miedzi będą podwyższone, dopóki nie zostaną odbudowane światowe zapasy surowca. Tego spodziewać się można dopiero w 2014 r.