Odbicie cen ropy naftowej w górę może okazać się jedynie korektą

Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI
07-04-2016, 11:04

W tym tygodniu nastroje inwestorów na rynku ropy naftowej wyraźnie się poprawiły.

Po dynamicznych spadkach z drugiej połowy marca i początku kwietnia, cena tego surowca zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, odbiła w górę. Wielu analityków nie upatruje w tym ruchu na razie niczego więcej, jak tylko zwykłej korekty, która już niebawem może się zakończyć. Jednak w ostatnich dniach stronie popytowej sprzyjała nie tylko analiza techniczna, lecz także niektóre fundamentalne dane.

Wsparciem dla cen ropy były m.in. informacje dotyczące zapasów tego surowca w USA. Już we wtorek Amerykański Instytut Paliw podał, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych spadły o ponad 4 mln baryłek. Było to spore zaskoczenie, ponieważ na rynku oczekiwano kolejnego wzrostu zapasów ropy naftowej, i to nawet o ponad 3 mln baryłek. Wyliczenia instytutu potwierdził w środę amerykański Departament Energii, który podał, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 4,9 mln baryłek, tym samym dodatkowo wspierając kupujących na rynku tego surowca.

Z kolei w przypadku europejskiej ropy gatunku Brent, na korzyść kupujących działają trwające obecnie prace konserwacyjne na dwóch platformach wydobywczych na Morzu Północnym. Początkowo prace były zapowiadane na lato, więc na ich przyspieszenie zareagowali inwestorzy. Najprawdopodobniej jednak efekt w postaci zmniejszenia dostaw ropy Brent będzie widoczny dopiero w maju.

W pewnej mierze na wzrost cen ropy wpłynęły także zapewnienia niektórych przedstawicieli OPEC, że porozumienie dotyczące zamrożenia produkcji ropy naftowej najprawdopodobniej wejdzie w życie. Nie jest to oczywiste, ponieważ jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia Arabia Saudyjska deklarowała, że na zamrożenie produkcji zdecyduje się tylko wtedy, jeśli na taki sam krok zgodzi się Iran. Ten ostatni zapowiadał natomiast zwiększenie produkcji. Najprawdopodobniej sprawa wyjaśni się dopiero 17 kwietnia, kiedy to będzie miało miejsce spotkanie producentów ropy w katarskim Doha.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odbicie cen ropy naftowej w górę może okazać się jedynie korektą