Odbicie trwało tylko chwilę, a Nasdaq spadł o 0,55 proc.

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-07-31 00:00

Odbicie trwało tylko chwilę, a Nasdaq spadł o 0,55 proc.

Poniedziałkowa sesja w strefie euro zakończyła się wzrostami, wywołanymi przez zwyżki w sektorze TMT. W Londynie FTSE zyskał 0,8 proc., w Paryżu CAC 40 wzrósł o 1,3 proc., a niemiecki DAX zarobił 0,7 proc.

Tym razem hossa przyszła z Włoch i Hiszpanii. Czołowy producent opon i kabli, włoski koncern Pirelli kupując w weekend Olivetti przejął Telecom Italia. Za akcje zaoferowano cenę niemal dwukrotnie wyższą od rynkowej. Transakcja nie spodobała się akcjonariuszom Pirelli, gdyż strategia wejścia spółki do sektora hi-tech nie jest do końca jasna. Kurs koncernu spadł o 16 proc. a akcje Olivetti straciły 15,5 proc., mimo tego włoski indeks Mibtel wzrósł o 0,9 proc.

Informacja o transakcji wywołała optymizm na pozostałych giełdach, tym bardziej, że dobre dane napłynęły ze strony innych spółek. O 7,7 proc. wzrósł kurs Ericssona po publikacji przez Dagens Industri informacji o wysokim tempie redukcji kosztów, co przyniesie 3,6 mld USD oszczędności. W Paryżu o 3,5 proc. zdrożały akcje grupy konsultingowej Cap Gemini Ernst&Young, która zrealizowała prognozę podnosząc zysk o 15 proc. W Londynie zyskał British Telecom. po odrzuceniu oferty sprzedaży sieci lokalnych, za które oferowano nawet 8 mld funtów. Wzrosły też akcje lidera telefonii komórkowej, Vodafone Group, który zrezygnował z kupna Japan Telecom.

Koniunkturę umocniły informacje napływające z Hiszpanii, gdzie IBEX zyskał 2,7 proc. Senat Argentyny podjął decyzje, które ograniczą wysoki dług publiczny. Wywołało to wzrosty spółek zaangażowanych w tym regionie, zwłaszcza banku BSCH i Telefoniki. Dodatkowo holding budowlany Ferrovial poinformował o 49 proc wzroście zysku, co umocniło cały sektor. Spółka, która zajmuje się budową autostrad i lotnisk znana jest na polskim rynku jako główny udziałowiec Budimexu.

Dobra sesja zapowiadała się też za Atlantykiem, jednak po dodatnim otwarciu indeksy w USA zaczęły spadać. Przedstawiciele czołowych instytucji finansowych: JP Morgan, UBS Warburg i CSFB obniżyli prognozy zysków i zalecili ostrożność przy inwestycjach giełdowych. Podkreślili fakt, iż raporty blue chipów wcale nie zapowiadają poprawy w II półroczu. W efekcie Nasdaq stracił 0,55 proc., a Dow Jones spadł o 0,14 proc.

Opinie analityków potwierdziły ostatnie raporty. Słabe wyniki pokazały m. in: producent oprogramowania Adobe Systems, biotechnologiczny Aviron i Tyson Foods. Prawie 2,5 proc. stracił General Electric, po tym jak finansowy dział koncernu, GE Capital ogłosił zamiar kupna Heller Financial, oferując cenę wyższą od rynkowej. Wywołało to wzrost akcji Hellera o 50 proc.