Odlewnie chcą dostać zł za akcję
Dziś akcjonariusze Odlewni Polskich mają podjąć decyzję o emisji nowych akcji, które mają być obejmowane po najniższej możliwej cenie, tj. równej wartości nominalnej wynoszącej 3 zł. Tymczasem kurs walorów spółki na GPW od przeszło trzech miesięcy systematycznie spada, osiągając już wartość nawet poniżej 1,5 zł, co znacznie utrudnia pozyskanie potrzebnych środków.
Sytuacja Odlewni i ich akcjonariuszy chcących przeprowadzić publiczną subskrypcję akcji jest o tyle trudna, że nie mogą oni — zgodnie z obowiązującym prawem — dokonać emisji po cenie niższej niż 3 zł za walor. Jak duże stanowi to zagrożenie dla powodzenia subskrypcji, wiedzą również same władze spółki. Dlatego też dzisiejszy porządek obrad NWZA przewiduje nadanie zarządowi dużej swobody w zakresie ustalania zasad dystrybucji od przeszło 3,33 mln do 4 mln akcji serii E. Dodatkowo przewidziano też wyłączenie dotychczasowych akcjonariuszy z prawa poboru, co może oznaczać, że główny akcjonariusz przedsiębiorstwa, Exbud, nie jest zainteresowany objęciem nowej puli akcji.
Celem nowej emisji jest pozyskanie środków na rozwój i wzmocnienie kapitałowe przedsiębiorstwa. Obecnie są one szczególnie potrzebne Odlewniom, gdyż od kilku miesięcy spółka generuje straty. Po trzech kwartałach tego roku wynik finansowy netto jest na minusie i wynosi 8,9 mln zł, podczas gdy rok wcześniej był to jeszcze zysk na poziomie 0,2 mln zł. Jak informuje zarząd spółki, jest to przede wszystkim efekt wysokich kosztów finansowych, w tym zwłaszcza powstałych w wyniku utworzenia rezerw na finansowy majątek trwały i papiery wartościowe. Dużo lepiej przedsiębiorstwo prezentuje się pod względem uzyskiwanych przychodów. W stosunku do 1999 roku były one wyższe o przeszło 12 proc.