Odpisy trzęsą energetyką

Wicelider polskiej energetyki zapowiada 1,3 mld zł cięć i rewizję inwestycji. Za stratę wini odpisy. Nie on jeden

To pierwsza strata w giełdowej historii Tauronu, drugiej pod względem wartości firmy energetycznej w Polsce. Niegotówkowa, bo wynikająca z prawie 5 mld zł odpisów, ale spektakularna. Chodzi w końcu o 2,9 mld zł kwartalnej straty netto.

Remigiusz Nowakowski, prezes Tauronu (po prawej), i Marek Wadowski, wiceprezes ds. finansowych, są w spółce od niedawna, ale prezentowali wczoraj wyniki za cały 2015 r. Zapowiedzieli cięcia i nową strategię.
Zobacz więcej

NOWA EKIPA:

Remigiusz Nowakowski, prezes Tauronu (po prawej), i Marek Wadowski, wiceprezes ds. finansowych, są w spółce od niedawna, ale prezentowali wczoraj wyniki za cały 2015 r. Zapowiedzieli cięcia i nową strategię. Grzegorz Kawecki

W trendzie być

Odpisami Tauron wpisuje się w trend, który od kilku miesięcy wstrząsa energetyką europejską i polską. Koncerny energetyczne masowo ogłaszają, że ich aktywa konwencjonalne (węglowe i gazowe) warte są o wiele mniej, niż wcześniej sądzono. Ich rentowność topnieje głównie z powodu spadku hurtowych cen energii, co jest efektem szybkiego rozwoju źródeł odnawialnych w Europie (ich koszty zmienne są znikome).

Znaczenie ma też zaostrzająca się europejska polityka klimatyczna. W ostatnich dniach o takich odpisach poinformowały niemiecki E.ON (8,8 mld EUR), a w ostatnich tygodniach również francuski EDF (3,6 mld EUR). Polskie firmy energetyczne też są w tym trendzie. PGE ma za sobą odpis na 7,1 mld zł, a Enea na 1,7 mld zł, która, jako jedyna, skorygowała nawet wartość wiatraków. Równocześnie z Tauronem odpisy ogłosił ZE PAK (1,88 mld EUR), który do produkcji energii wykorzystuje węgiel brunatny.

— Można się zastanawiać, czy na odpis zdecyduje się wkrótce Energa, w której portfelu wiatraki mają duży udział. Nie można też wykluczyć, że we wszystkich firmach — ze względu na niepewne przedłużenie systemu wsparcia — odpisy obejmą w tym roku również ciepłownictwo — mówi Robert Maj, analityk Haitong Banku.

Miliardowe cięcia

Do trudnego otoczenia makroekonomicznego trzeba dostosować strategię. Remigiusz Nowakowski, nowy prezes Tauronu, zapowiedział więc wczoraj reorganizację grupy, poprawę procedur oraz… cięcia.

— Uruchamiamy nowy program poprawy efektywności, który w latach 2016-18 da nam 1,3 mld zł oszczędności — zadeklarował Remigiusz Nowakowski.

To wyzwanie, bo zakończony właśnie program dał 1,2 mld zł oszczędności (choć to i tak więcej od założeń, które mówiły o 860 mln zł). Cięcia obejmą wszystkie segmenty działalności, choć największych (390 mln zł) oczekuje się po dystrybucji. Na wydobyciu zarząd zamierza zaoszczędzić 255 mln zł. To do tego segmentu zalicza się m.in. przejęta przez Tauron w grudniu nierentowna kopalnia Brzeszcze. Zarząd nie chciał wczoraj ujawnić, jakie konkretne ruchy pozwolą przywrócić jej rentowność.

— Kluczowe jest zwiększenie wydobycia, bo to przekłada się na spadek jego średniego kosztu — podkreśla Remigiusz Nowakowski. Wyzwaniem dla Tauronu będą też inwestycje, dlatego zarząd zapowiada ich przegląd. Pod znakiem zapytania jest m.in. projekt budowy bloku gazowego w Łagiszy. Analogiczny projekt w Stalowej Woli jest niemal ukończony, ale droga do jego uruchomienia jest długa. Po bankructwie wykonawcy Tauron musi znaleźć nowego, a to oznacza, że blok ruszy w 2018 lub nawet 2019 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu