Odpowiedzialność za spółkę z ewentualną polisą

opublikowano: 07-11-2018, 22:00

W tym roku może być dwukrotnie więcej postępowań wobec menedżerów — prognozują prawnicy Wolf Theiss.

Wraz z uszczelnianiem systemu podatkowego od kilku lat rośnie liczba postępowań karno-skarbowych wszczynanych przez urzędy skarbowe. W konsekwencji zwiększa się ryzyko kar dla członków zarządów firm — ostrzegają eksperci z kancelarii prawnej Wolf Theiss. Ich zdaniem kary pieniężne mogą być jeszcze wyższe.

Osoby zasiadające we władzach firm muszą liczyć się z możliwością otrzymania kilkumilionowych grzywien oraz kar pozbawienia wolności. Według Ordynacji podatkowej członkowie zarządów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością czy akcyjnych odpowiadają — w określonych przypadkach — solidarnie całym swoim majątkiem za jej zaległości podatkowe. Ta osobista odpowiedzialność jest uregulowana w polskim prawie od dawna, ale — jak podkreślają prawnicy — dotychczas była rzadko stosowana w praktyce. Ich zdaniem to jednak się zmieni w związku z przyjętym przez rząd programem, który zakłada wzmocnienie przeciwdziałania przestępczości gospodarczej, w tym w dziedzinie podatków. Zwłaszcza dotkliwe mogą być sankcje za nowo zdefiniowane przestępstwa VAT.

Za wystawianie fałszywych faktur, których kwota przekracza 10 mln zł, członkom zarządu może grozić kara do 25 lat więzienia. Karolina Stawowska, partner i szefowa praktyki podatkowej w Wolf Theiss, zauważa, że organy administracji skarbowej coraz chętniej i częściej wszczynają postępowania wobec członków zarządów firm. Mają też do tego nowe narzędzia, które pozwalają im lepiej identyfikować osoby odpowiedzialne za błędy. W jej opinii liczba postępowań prowadzonychwobec menedżerów może w tym roku się podwoić. Odpowiedzialność członków zarządu nie ogranicza się tylko do spraw skarbowych.

— Wiele osób nie jest świadomych, że różne ustawy regulują osobistą odpowiedzialność członków zarządów, począwszy od przepisów o obrocie papierami wartościowymi po dotyczące ochrony środowiska — zwraca uwagę Marcin Asłanowicz, partner i szef praktyki postępowań sądowych i arbitrażowych w Wolf Theiss.

Członkom zarządu grożą np. sankcje za niezgłoszenie w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, nadużycie uprawnień, korupcję czy niedopełnienie obowiązków prowadzące do powstania znacznej szkody majątkowej. 20 proc. ankietowanych spośród kadry zarzadzającej spółkami w Polsce, uczestniczących w 15. Światowym Badaniu Nadużyć Gospodarczych EY „Uczciwość pod lupą. Przyszłość zarządzania zgodnością”, uważa, że korupcja jest zjawiskiem powszechnym. Jednocześnie według przedstawicieli polskich przedsiębiorstw za uczciwość firmy odpowiada jej kierownictwo, a zwykli pracownicy się do tego nie poczuwają.

— Tylko 16 proc. ankietowanych Polaków uważa, że uczciwość jest kwestią indywidualnego pracownika. Etyka jest postrzeganajako zjawisko na poziomie strategii firmy, ale nie jest kojarzona z codziennymi działaniami każdego jej członka — komentuje Mariusz Witalis, partner w Zespole Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY.

Zdaniem przedstawicieli Wolf Theiss, ewentualne ryzyko odpowiedzialności zarządzających można zminimalizować, ubezpieczając się od tego. Co prawda polisa nie służy pokryciu zobowiązań podatkowych, ale może przydać się przy roszczeniach odszkodowawczych i zrekompensować koszty postępowań. Michał Bensch, wiceprezes Tribroker, obserwuje ostatnio większe zainteresowanie taką ochroną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Odpowiedzialność za spółkę z ewentualną polisą