Odrodzenie ulic handlowych

opublikowano: 12-05-2015, 00:00

Na ulicach handlowych największych polskich miast przybywa powierzchni najmu o najwyższym standardzie.

Najemcy z sektorów usług, gastronomii i mody żywo się interesują inwestycjami w lokale przy głównych ulicach miast.

— Coraz więcej marek działających dotąd w centrach handlowych rozważa otwarcie butików lub rozszerzenie sieci sklepów przy ulicach handlowych. Także wiele zagranicznych firm rozważa wejście na polski rynek, m.in. Dairy Queen, Grill&Chill, Johnny Rockets, Superga, Kusmi Tea — mówi Paweł Materny, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w Knight Frank. Napotykają jednak na poważny problem — wiele interesującychich budynków ma nieuregulowaną sytuację prawną. Podstawowym ograniczeniem rozwoju ulic handlowych w Polsce jest bowiem niejasna struktura własnościowa wielu nieruchomości. Tymczasem nie tylko zagraniczni, lecz także polscy producenci myślą poważnie o zainwestowaniu w tego typu lokale.

— Możemy zaobserwować bardzo intensywny rozwój rodzimych marek z wyższej półki lub aspirujących do takiego miana. To właśnie one najchętniej otwierają sklepy czy showroomy przy ulicach handlowych. Miastem o największej liczbie takich najemców, ale i o największym potencjale jest Warszawa. Stołeczne ulice handlowe coraz częściej przyciągają m.in. liczne marki rodzimych młodych projektantów — komentuje Agnieszka Mielcarz, dyrektor działu retail asset management w Knight Frank.

Najemcy zainteresowani lokalami przy ulicach handlowych powoli zyskują możliwość wyboru. Mogą skorzystać m.in. z oferty deweloperów, wynajmujących lokale w obiektach łączących funkcje handlowez biurowymi. To jednak z pewnością nie zaspokoi rosnącego zapotrzebowania na takie powierzchnie. Rozwój tego sektora w Polsce dopiero nabiera tempa. Świadczą o tym chociażby stawki czynszów, odbiegające znacznie od europejskich. Przy głównych ulicach handlowych w Polsce zależnie od miasta stawki wynoszą średnio 35-80 euro za 1 mkw. miesięcznie.

W Warszawie stawki za najlepsze sklepy w najbardziej prestiżowych miejscach, czyli przy placu Trzech Krzyży i ulicy Mokotowskiej, sięgają nawet 100 euro za 1 mkw. miesięcznie. W zestawieniu z europejskimi stolicami to jednak i tak bardzo tanio. W innych stolicach Europy, np. w Londynie i Paryżu, najemcy muszą się liczyć ze stawkami wysokości nawet 1 tys. euro za 1 mkw. na miesiąc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu