Odzież kobieca jest już w grupie

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 11-10-2006, 00:00

Producent obuwia wszedł w nowy segment rynku: markową odzież kobiecą. Akwizycja kosztowała go 32 mln zł.

Gino Rossi, słupska firma znana do tej pory głównie z produkcji i sprzedaży obuwia średniej i wyższej jakości, poważnie rozpoczęła budowanie grupy nastawionej na modę. Jest już w niej przedsiębiorstwo specjalizujące się w torebkach i galanterii skórzanej, a teraz grupa wzbogaciła się o firmę Simple Creative Products. To jedna z czołowych na polskim rynku sieci projektujących i sprzedających markową odzież dla kobiet.

Razem za granicę

Gino Rossi widzi wiele korzyści z przejęcia.

— Jest miejsce na efekty synergii kosztowej. Razem możemy też skutecznie rozwijać sieć za granicą. W pierwszej kolejności myślimy o rynku niemieckim — mówi Maciej Fedorowicz, prezes Gino Rossi.

Za 100 proc. udziałów Simple słupska firma zapłaci 32 mln zł (23,5 mln zł w gotówce, resztę w akcjach własnych).

Przy tej transakcji Gino Rossi skorzysta ze środków własnych i kredytów. Emisja nowych akcji nie jest brana pod uwagę.

— Ale to nie znaczy, że w przyszłości takich emisji nie będzie. Jak pojawi się szansa na ciekawą transakcję, to o tym pomyślimy — zapowiada prezes.

A okazja do tego może się przydarzyć w nie tak dalekiej perspektywie. Gino Rossi już myśli bowiem o wejściu na rynek odzieży męskiej. Analiza sektora już się rozpoczęła.

Silni marką

Zarząd Gino Rossi na razie nie podaje nowej prognozy finansowej. Dotychczasowe szacunki zakładają na ten rok 112,3 mln zł przychodów i 6,5 mln zł zysku netto. Simple po półroczu ma już 13,2 mln zł sprzedaży i 2,8 mln zł zysku.

— Nowe prognozy przygotujemy, jak transakcja będzie zamknięta — tłumaczy Paweł Kapłon, dyrektor finansowy Gino Rossi, który ma objąć funkcję prezesa Simple.

Ta ostatnia spółka ma 12 własnych sklepów firmowych i 16 franczyzowych. W pierwszej połowie przyszłego roku zamierza otworzyć 6 nowych punktów. Jej rentowność jest wyższa niż Gino Rossi, głównie dzięki silnej marce i wyróżniającym się na rynku wizerunku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu