Reuters: Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że Polska w 2004 i 2005 roku będzie się rozwijać w tempie 4,5 procent rocznie. Zdaniem organizacji, pod koniec tego roku zacznie spadać bezrobocie, a presja inflacyjna będzie się znajdować pod kontrolą.
W swej globalnej prognozie gospodarczej Organizacja nie wyklucza jednak, że silny wzrost popytu wewnętrznego może zaowocować wzrostem płac i zatorami produkcyjnymi, co z kolei może się przełożyć na wyższą inflację.
"Taki rozwój sytuacji skutkowałby spadkiem rentowności przedsiębiorstw, wolniejszym wzrostem zatrudnienia, mniejszymi inwestycjami i ostatecznie spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego" - głosi raport OECD.
Organizacja zauważa jednak, że wydajność pracy rośnie w Polsce bardzo szybko, a jednostkowe koszty pracy spadają.
Według OECD nie ma dowodów na to, by deprecjacja złotego przełożyła się na wzrost cen konsumenckich. Podobnie jak wiele innych ośrodków analitycznych, OECD wzywa do zaostrzenia polityki fiskalnej. Według organizacji, pozwoliłoby to zredukować presję inflacyjną i umożliwiło dalszą redukcję stóp procentowych. OECD to organizacja skupiająca najbogatsze państwa świata.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Marcin Gocłowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))