Dane rozczarowały też ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga, ponieważ oczekiwali oni - średnio - wzrostu o 8,6 proc. Po tym wahnięciu ekonomiści zastanawiają się teraz na ile trwałe jest ożywienie gospodarcze w Chinach (bo w styczniu i lutym produkcja rosła o mniej niż 4 proc., stąd mowa o ożywieniu). Okazuje się jednak, że ono faktycznie następuje o czym świadczy 14,8-proc. wzrost sprzedaży detalicznej. Plan ożywiania gospodarki Chin nakierowany jest przede wszystkim na rynek krajowy, stąd można twierdzić, że jak dotąd jest on udany. Wracając do produkcji - jej dynamika spadła w przypadku komputerów i telefonów komórkowych (a także metali), co może dotknąć także resztę świata.
Sytuacja na GPW
Wynik wczorajszej sesji był zaskakujący, dla tych którzy zastanawiali się nad
jej przebiegiem rano. Bo wzrost na GPW trwał tylko do 10:30 - później w zasadzie
indeks WIG20 konsolidował się na właśnie zdobytym terenie. Ten poranny huragan
porwał jednak ze sobą kupujących o czym świadczą spore obroty w pierwszej części
notowań. Dopiero później, w miarę jak okazywało się, że wzrost nie jest
kontynuowany, zapał kupujących słabł. Jednak co warte podkreślenia, zarówno WIG
jak i sWIG oraz mWIG ustanowiły na zamknięciu nowe maksima obecnego trendu
wzrostowego, a nie poradził z tym sobie tylko WIG20. Ponieważ korekty spadkowe
są krótkie i płytkie oraz przebiegają przy niskich obrotach, nie pozostaje nic
innego niż przyznać raz jeszcze, że rynek jest we władaniu byków.
Wczoraj
podrożały akcje 221. spółek, potaniały 82. Obroty podliczono na 1,67 mld
PLN.
Giełdy zagraniczne
Zdaniem analityków JP Morgan, wschodzące rynki akcji wypadną w najbliższych miesiącach lepiej niż te najbardziej dojrzałe, m.in. dzięki różnicom walutowym, które odzwierciedlają stopniowy przepływ kapitału z USA i Europy Zachodniej do Chin czy Brazylii. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy, jak sądzą eksperci z JP Morgan, światowa gospodarka odbije się od dna a proces odbudowy najdynamiczniej będzie przebiegał w Azji. Paradoksalnie wypowiedzi te zbiegły się w czasie z informacją o silniejszym niż oczekiwano spadku produkcji przemysłowej w Chinach. W środę rynki akcji na tym kontynencie rosły o mniej niż 1 proc., a poprzednia sesja na Wall Street wypadła remisowo. W środę poznamy ważne informacje o sprzedaży detalicznej w USA.
Obserwuj GTC
GTC - na początku maja cena akcji spółki
deweloperskiej zbliżyła się do 19 PLN, co z pewnością cieszy inwestorów, którzy
jeszcze dwa miesiące wcześniej płacili za te same walory mniej niż 12 PLN. Na
wykresie widzimy bardzo, silną linią wsparcia, która stała się średnią kroczącą
z 20 sesji, i kilkukrotnie powstrzymywała próbę kontrataku podaży. Podczas
wczorajszych notowań bykom udało się pokonać średnią z 200 dni, co daje realne
szanse na przebicie oporu z wysokości 19,30 PLN, gdzie w październiku i grudniu
tworzyły się lokalne wierzchołki.
Poinformowali przed sesją
Śnieżka - po I kwartale przychody grupy wyniosły 106,7 mln PLN (wzrost o 1,9
proc. w porównaniu do I kw. 2008 r.), a zysk netto 4,4 mln PLN wobec 6 mln PLN
przed rokiem.
ING BSK - wynik z tytułu odsetek wyniósł w I kwartale 309,5
mln PLN i był wyższy o 17,3 proc. niż przed rokiem. Wynik z prowizji wyniósł
203,9 mln PLN i był o 1,3 proc. niższy niż przed rokiem. Zysk netto wyniósł 80,8
mln PLN i był o 53,5 proc. niższy niż przed rokiem. Rezerwy wyniosły 102,9 mln
PLN. Współczynnik wypłacalności obniżył się do 10,1 proc.
Ciech - po I
kwartale przychody grupy wyniosły 970,8 mln PLN i były o 5,8 proc. niższe niż
przed rokiem. Zysk wyniósł 31,9 mln PLN i był o 65 proc. niższy niż przed
rokiem.
Makarony - w I kwartale przychody grupy wyniosły 24,9 mln PLN i były
o 29,7 proc. wyższe niż rok temu. Zysk netto wyniósł 0,5 mln PLN wobec 1,7 mln
PLN straty przed rokiem.
PKO BP - bank odstąpił od negocjacji w sprawie
przejęcia banku AIG Polska.
Prognoza giełdowa
Nastroje po sesji w USA mogą być mimo wszystko niezłe, ponieważ rynek obronił
się tam przed realizacją zysków, czego inwestorzy z GPW nie mogli być pewni w
czasie zamykania sesji u nas. Jest to więc pewien plus na otwarcie, podobnie jak
wzrosty - choć skromne - na giełdach azjatyckich.
Rosną też kontrakty na
amerykańskie indeksy, więc jeśli chodzi o zachowanie pozostałych rynków akcji,
to ono dziś GPW sprzyjają.
Publikowane wyniki kwartalne są oczywiście
mieszane, ale generalnie nie można ich uznać za tragiczne czy fatalne i jeszcze
kilka tygodni temu rynek oczekiwał zapewne znacznie słabszych raportów.
Zaczniemy więc od wzrostów, a WIG20 zapewne raz jeszcze zmierzy się z poziomem
1900 pkt. Dziś po południu poznamy sprzedaż detaliczną w USA i jeśli te dane nie
rozczarują rynku, to dzisiejsza próba ataku WIG20 na nowy szczyt może zakończyć
się powodzeniem.
Waluty
W dzisiejszej prasie zagranicznej pojawiają się informacje kwestionujące szanse USA na utrzymanie najwyższej oceny wiarygodności kredytowej, a z Japonii dobiegają głosy opozycji zamierzającej ograniczyć zakupy amerykańskich obligacji. Jak nie trudno zgadnąć takie wiadomości zasiały w głowach części inwestorów obawy o utrzymanie silnego kursu dolara w dłuższym horyzoncie. Rano na rynku walutowym euro pokonało barierę 1,37 USD, a złoty odrabiał względem najważniejszych walut ponad 1 proc.: za dolara amerykańskiego płacono 3,19 PLN. Frank potanił do 2,89 PLN, a euro kosztowało 4,37 PLN.
Surowce
Możemy mówić o zakończeniu pewnego okresu w historii rynków finansowych i poszukiwaniu nowych rozwiązań prawnych. Podobne tendencje widzimy w obszarze regulacji rynków surowcowych, czego przykładem jest propozycja administracji amerykańskiej by zwiększyć podatki nakładane na inwestorów obracających opcjami na surowce i jednocześnie zmniejszyć dopuszczalną dźwignię prawie o połowę. Słabnący dolar oraz oczekiwany pierwszy od dziesięciu tygodni spadek zapasów paliwowych w USA pomogły cenie ropy przekroczyć 60 USD za baryłkę. Podrożało również złoto, które wycenia się na ok. 930 USD za uncję, a to może być zapowiedzią powrotu kapitału w kierunku aktywów mniej uzależnionych od globalnej koniunktury.
Komentarz przygotowali Łukasz Wróbel i Emil Szweda
Autorzy są
analitykami Open Finance