OFE: przyszedł czas na zastanowienie

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-04-14 00:00

OFE: przyszedł czas na zastanowienie

Inwestycje funduszy emerytalnych

INNYM OKIEM: Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz, uważa, że obecnie trzeba spojrzeć na spółki branży IT bardziej fundamentalnie. fot. Borys Skrzyński

Fundusze emerytalne, podobnie jak wszyscy inni inwestorzy, którzy zaangażowali pieniądze w spółki sektora IT, obecnie na tym tracą. Teraz przyszedł czas na stopniowe odrobienie strat i zwrócenie uwagi na fundamenty każdej ze spółek tej branży.

Na warszawskiej giełdzie, podobnie jak na giełdach światowych, nastąpił drastyczny spadek kursu akcji spółek z branży IT. Odczuły to także fundusze emerytalne. Część z nich, jak OFE Allianz czy OFE Polsat, wycofała ze swoich portfeli większość akcji tych spó- łek wówczas, kiedy ich kurs nie był jeszcze tak niski. Wartość ich jednostki nie spadła istotnie. Ci, którzy tego nie zrobili, mają obecnie ograniczone możliwości, a wartość ich jednostki spadła bardziej. Tak jest choćby w przypadku Bankowego OFE. Tym samym Bankowy wypadł chwilo z czołówki OFE pod względem stopy zwrotu.

Asekuracyjne branże

Po spadku wartości jednostki rozrachunkowej wynoszącym 1-1,5 proc. można szacować, że niektóre fundusze posiadały około 20-25 proc. akcji spółek IT w swoich portfelach. Mogą być nimi OFE: Nationale-Nederlanden, Pekao/Alliance, Commercial Union BPH CU WBK, Ego czy Pocztylion. Przedstawiciele ostatniego funduszu nie obawiają się inwestowania w akcje branży IT. W portfelu funduszu znajdują się akcje firm z sektora chemicznego, budowlanego, spożywczego, metalowego oraz bankowego.

Ocenić ryzyko

Duże zyski z zaangażowania w akcje spółek z branży IT inwestorzy zbierali przez ostatnie 3-4 miesiące. Teraz okazało się, że inwestowanie w nie jest bardzo ryzykowne.

— Do inwestorów dotarło, jak duże ryzyko jest związane z sektorem IT i jak dużo można stracić — mówi Andrzej Pawłowski, dyrektor zarządzający aktywami w PTE BIG Banku Gdańskiego.

Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz, twierdzi, że teraz oprócz przyszłych możliwości wzrostu danej spółki trzeba uważniej spojrzeć np. na ich zyski czy przychody.

— Trzeba spojrzeć na fundamenty spółek tej branży i na ich politykę inwestycyjną. Obecnie niektóre z nich są mocno przewartościowane — mówi.

Pojedyncze spółki

Przyszłe inwestycje OFE niekoniecznie muszą wiązać się z powrotem do spółek z tzw. starej gospodarki. Część zarządzających aktywami funduszy twierdzi bowiem, że nie ma tutaj wielu dobrych, dużych spółek. Chociaż, zdaniem Roberta Legierskiego, wiceprezesa PTE Pekao/Alliance, jest wiele dobrych, niedowartościowanych spółek, np. z branży produkcyjnej czy budowlanej. Andrzej Pawłowski uważa natomiast, że nie ma konkretnej branży ze starej gospodarki, która może przynieść kilkudziesięcioprocentowe zyski. Można jedynie mówić o branżach obarczonych mniejszym ryzykiem, jak np. banki, czy o pojedynczych spółkach, np. Orbis.

— Teraz nastąpi spokojny wzrost spółek, które przynoszą zyski, ale w dłuższym okresie. Fundusze będą bacznie obserwować, co będzie działo się dalej na polskiej giełdzie — mówi Andrzej Pawłowski.

Katarzyna Ostrowska

JEDEN W GÓRĘ: Jedynie OFE Rodzina, zarządzanemu przez PTE HMC, wzrasta w ostatnim czasie wartość jednostki rozrachunkowej. OFE charakteryzują najniższe aktywa i niskie zaangażowanie w akcje.