Oferta banków dla zamożnych

Urszula Chojnacka
10-12-2001, 00:00

Private banking stnieje na polskim rynku od połowy lat 90. Banki jednak niechętnie mówią o szczegółach oferty, ponieważ — zgodnie z nazwą usługi — jest ona często indywidualnie negocjowana z klientem i cechuje ją wysoki stopień poufności.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jakimi dochodami bądź jaką sumą zebranych pieniędzy powinien dysponować klient, aby mógł liczyć na ofertę private banking. Zwykle banki wymagają miesięcznych wpływów na rachunek w wysokości 10-20 tys. zł albo posiadanie co najmniej 100-200 tys. zł w depozytach. Niekiedy trzeba spełniać oba kryteria. Bankowcy zgodnie podkreślają, że o ile na konto nie wpływają co miesiąc dziesiątki tysięcy zł, private banking nie ma sensu.

Wbrew pozorom jednak stopień zamożności nie stanowi jedynego kryterium kwalifikującego klienta przez bank do tego elitarnego klubu. Równie ważna bywa jego pozycja w środowisku, aktywność zawodowa, zwłaszcza zaś to, skąd klient pozyskuje wysokie wpływy. Banki są zainteresowane przede wszystkim osobami, które planują aktywnie gospodarować gotówką, a nie jedynie żyć z odsetek.

Klient, któremu bank zaproponuje private banking, może liczyć na doradcę, który opracuje optymalną strategię, a szczegóły będzie z nim omawiał przy filiżance kawy w specjalnych pomieszczeniach czy oddziałach banku. Najważniejszą zasadą w bankowości prywatnej jest indywidualne traktowanie każdej osoby. Jedni bowiem za priorytet uważają pomnażanie kapitału, inni chcą mieć przede wszystkim pewność bezpieczeństwa powierzonych środków. Strategia przygotowywana w ramach private banking zazwyczaj jest długofalowa, obliczona na lata. Wszystko zaś zależnie od preferencji klienta, który określa m.in. stopień ryzyka, jakie jest gotów ponieść przy inwestowaniu środków.

Bankowość prywatna nie ogranicza się jedynie do gospodarowania zebranymi środkami. W ramach tej usługi banki niejednokrotnie udzielają doświadczonym, sprawdzonym klientom kredytów na nowe inwestycje, np. kupno większej ilości akcji w ofercie publicznej czy zakup atrakcyjnej nieruchomości.

Osoby korzystające z private banking współpracują z bankami na innych warunkach niż pozostali klienci. Mogą liczyć na wyższe oprocentowanie kont, indywidualnie negocjowane stawki oprocentowania lokat, wyższy dopuszczalny debet oraz złote karty płatnicze i kredytowe z bardzo wysokim, indywidualnie ustalanym limitem. Do prestiżowych kart banki dołączają zwykle pakiety ubezpieczeń, najczęściej bezpłatne.

Ubezpieczenie może obejmować np. ochronę assistance, ubezpieczenie NNW oraz koszty leczenia za granicą albo takie zdarzenia, jak np. utrata bagażu czy opóźnienie lotu. Klienci bankowości prywatnej łatwiej zyskują też dostęp do kredytów i pożyczek, i otrzymują je na korzystniejszych warunkach. Przykładowo w BP taka osoba może liczyć na kredyt hipoteczny do 100 proc. wartości inwestycji, a w Banku Zachodnim WBK —kredyt na zakup samochodu, także do 100 proc. wartości auta. Na tym jednak nie koniec. Oferowane są także bonusy, umożliwiające uzyskanie zniżek w wybranych sklepach, restauracjach czy hotelach. Ułatwiony jest dostęp nie tylko do produktów bankowych, ale także oferowanych przez inne spółki wchodzące w skład danej grupy finansowej, jak ubezpieczenia czy usługi asset management. Banki często proponują klientom usługi własnych biur maklerskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Chojnacka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Oferta banków dla zamożnych