Oferta na kolebkę Solidarności

ARP twierdzi, że złożyła ukraińskim inwestorom ofertę kupna Stoczni Gdańsk oraz GSG. Ci twierdzą, że… oferty nie ma.

Rok temu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przeprowadzenie repolonizacji w sektorze stoczniowym. Chodziło o odkupienie aktywów Stoczni Gdańsk oraz GSG Towers, które Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) sprzedała ukraińskiemu inwestorowi Siergiejowi Tarucie w 2007 r. — tuż przed przegranymi przez PiS wyborami. Teraz ARP chce odkupić gdańskie firmy.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Złożyliśmy uczciwą ofertę i chcemy jak najszybciej sfinalizować transakcję. Sytuacja Stoczni Gdańsk oraz GSG Towers jest trudna. Nie z naszej winy, bo nie mamy nad nimi kontroli operacyjnej. Przejęcie spółek przez ARP ustabilizuje sytuację obu firm, choćby dlatego, że zwiększy się dostęp do finansowania, niezbędnego do pozyskiwania kontraktów oraz umożliwi rozpoczęcie procesów naprawczych — podkreśla Marcin Chludziński, prezes ARP. Agencja ma ponad 18 proc. akcji Stoczni Gdańsk i połowę GSG Towers.

— Mamy nadzieję, że do połowy roku transakcja będzie sfinalizowana. Zamierzamy zrestrukturyzować grupę i na bazie jej aktywów oraz stoczniowego majątku zgrupowanego w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zbudować podmiot działający w segmencie wież wiatrowych oraz stoczniowym — mówi Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Nie przesądza na razie, jakiego typu statki może znów budować gdańska stocznia. To nowy zarząd zdecyduje, czy będzie specjalizować się w budowie jednostek do obsługi projektów offshore, czy wejdzie także w inne segmenty. Menedżerowie ARP i PFR są pewni rychłego finału rozmów, a Ukraińcy twierdzą, że… nie otrzymali od nich żadnej oferty.

— Żadna oferta inwestorom nie została złożona. O tym, że podobno złożono im jakąś ofertę, dowiedzieli się ode mnie, a ja od dziennikarzy. Trudno komentować coś, czego nie ma — twierdził wczoraj Mykhailo Krasiuk, rzecznik gdańskiej grupy.

Ukraińcy inwestorzy od kilku miesięcy spierają się z ARP o to, w jakiej strukturze kapitałowej ma działać gdańska grupa. Przedstawiciele agencji twierdzą, że jeśli mają w nią inwestować, chcą mieć kontrolę. Ludmiła Buimister, prezes GSG Towers, mówiła natomiast w listopadzie 2017 r. w „PB”, że zamiast rozdziału dla grupy korzystniejsza jest konsolidacja, zapewniając, że najpóźniej w styczniu 2018 r. zostanie przedstawiony plan rozwoju do 2025 r. ARP próbowała odzyskać stoczniowe aktywa już w 2013 r., ale Ukraińcy byli przeciwni ich sprzedaży. Siergiej Taruta twierdził wówczas, że zainwestował w stocznię 500 mln zł, a polski rząd chce go z niej wyrugować. ARP szacuje natomiast, że zainwestowała w grupę 30 0 mln zł, ale nie podaje, za ile może ją odkupić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Górnictwo / Oferta na kolebkę Solidarności