Upublicznienie nie będzie łatwe, bo firma notuje gorsze wyniki. Ma na nią jednak apetyt Edmund Mzyk, główny akcjonariusz Pagedu.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) chce na przełomie III i IV kwartału przeprowadzić ofertę publiczną akcji Sklejki Pisz, jednego z największych producentów sklejki.
— Doradca pracuje nad prospektem emisyjnym, my jesteśmy na etapie analiz przedprywatyzacyjnych — mówi Magdalena Nienałtowska z biura prasowego MSP.
Akcje pomoże uplasować na rynku Beskidzki Dom Maklerski (BDM). Prawdopodobnie spółka nie będzie podwyższała kapitału — walory sprzeda tylko skarb państwa. Zadanie nie będzie łatwe.
— W pierwszym półroczu wyniki są dobre, ale dużo gorsze niż w ubiegłym roku — mówi Tadeusz Banach, prezes Sklejki Pisz.
Jego zdaniem, jest to efekt wysokich cen drewna i niekorzystnych kursów walut, które psują rentowność eksportu, stanowiącego 70 proc. sprzedaży.
— Także w perspektywie całego roku wyniki będą gorsze niż w roku ubiegłym — zapowiada prezes Sklejki Pisz.
Inwestorzy giełdowi, którzy ostrzyli sobie zęby na akcje spółki, mogą być rozczarowani. Ostatnie lata były bowiem dla firmy dobre. W ubiegłym roku zysk sięgnął 7 mln zł, a rok wcześniej przekroczył 8 mln zł przy stałym poziomie 100 mln zł sprzedaży. Jeśli oferta nie zainteresuje drobnych inwestorów, ministerstwo może liczyć na większych graczy. Zainteresowanie przejęciem Sklejki Pisz wielokrotnie wykazywał Edmund Mzyk, główny rozgrywający w Pagedzie, producencie mebli i wytwórcy sklejki.


