Oferta PZU raczej nie wstrząśnie rynkiem

Sebastian Buczek
opublikowano: 13-04-2010, 00:00

Dużymi krokami zbliża się jedna z największych ofert wszechczasów na polskim rynku kapitałowym — PZU. Oprócz pytania — czy warto zainwestować w akcje największego polskiego ubezpieczyciela, inwestorzy stawiają najczęściej inne — czy oferta ta wywoła w najbliższych tygodniach większą korektę na GPW?

Kapitalizację rynkową PZU można szacować na około 30 mld zł (co daje blisko 350 zł na akcję). Wielkość oferty zaś na 25 proc. tej kwoty, czyli na 7,5 mld zł (chyba, że skarb państwa dołoży coś ze swojej puli). To dużo, ale tylko na pierwszy rzut oka. OFE są w stanie spokojnie zabsorbować akcje za 4 mld zł, co stanowiłoby 2 proc. ich aktywów. Fundusze inwestycyjne mniej więcej połowę z tego, czyli 2 mld zł. Razem 6 mld zł. Jeśli do tego dodamy popyt ze strony inwestorów indywidualnych i zagranicznych, to robi się tłoczno, co prawdopodobnie jest zapowiedzią sporej redukcji zleceń (za wyjątkiem transzy, w której inwestorzy będą się mogli zapisywać na 30 akcji).

Sądząc po zachowaniu rynku w ostatnich dniach, które było podobne do innych giełd, inwestorzy są już przygotowani na ofertę PZU i raczej nie należy oczekiwać tego, że muszą robić specjalnie miejsce w portfelach na akcje ubezpieczyciela. To miejsce jest już zarezerwowane. Zatem można postawić tezę, że sama oferta PZU nie wywoła większej korekty na GPW. Co zatem może? Niedźwiedziom pozostaje liczenie tylko na pogorszenie sytuacji na globalnym rynku akcji. A tam wzrosty trwają od dobrych kilku tygodni, więc takiego scenariusza wykluczyć się nie da. Jeśli natomiast dobra passa na głównych giełdach będzie kontynuowana, wpływ oferty PZU pewnie ograniczy się do relatywnie wolniejszego tempa wzrostu naszych indeksów.

Sytuacja skomplikuje się znacznie bardziej, jeśli okazałoby się, że w czerwcu doszłoby do sprzedaży Taurona. Transakcja również miałaby wartość kilku mld zł. Po ofercie PZU udział akcji w portfelach OFE skoczy do około 34-35 proc. To jest już wynik, przy którym powinno zapalić się światło ostrze- gawcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Buczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Oferta PZU raczej nie wstrząśnie rynkiem