Oferta wynajmu jest zróżnicowana

Danuta Hernik
opublikowano: 2000-09-07 00:00

Oferta wynajmu jest zróżnicowana

Klient szuka komfortu i bezpieczeństwa

POPYT WIĘKSZY NIŻ PODAŻ: Jak informuje Jerzy Kląskała, właściciel firmy Jerzy Kląskała Nieruchomości we Wrocławiu, w stolicy Dolnego Śląska duże, luksusowe mieszkania wynajmowane są na pniu. fot. GK

Rynek wynajmu apartamentów nie jest jednolity w całym kraju. Generalnie agenci nieruchomości oceniają go jako płytki. Różne są standardy i ceny mieszkań, a wymagania najemców nie ograniczają się do samych lokali.

Agenci zajmujący się wynajmem apartamentów, czyli po prostu dużych, luksusowych mieszkań, nie chwalą sobie roku 2000 w tym segmencie działalności. Koniunktura na wynajem eleganckich, wykończonych lokali z wyposażeniem jest ściśle związana z inwestycjami dużych firm z kapitałem zagranicznym na danym terenie i potrzebą ulokowania przez nie swojej cudzoziemskiej kadry. Spółki rozpoczynające trzy, cztery lata temu działalność w Polsce, obecnie zatrudniają już polskich menedżerów w miejsce zagranicznych, którzy po zakończonych kontraktach wrócili do domu. Odczuwalne są również, choć nie we wszystkich regionach jednakowo, rezultaty budowania mieszkań pod wynajem z tzw. dużą ulgą. Coraz więcej firm wynajmuje mieszkania bezpośrednio od prywatnych właścicieli.

Faktem pozostaje, że wciąż najważniejszym najemcą dużych luksusowych mieszkań są firmy zagraniczne, w mniejszym stopniu placówki dyplomatyczne i konsularne oraz indywidualni cudzoziemcy.

Ruch w interesie

Największy ruch w tym segmencie obrotu nieruchomościami widoczny jest w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu. Pośrednicy z tych miast oceniają swój rynek jako stabilny, chociaż w porównaniu z latami 1995-97 mniejszy. Potwierdzają też, że większe zainteresowanie wzbudzają mieszkania średnie i małe.

Biura w Gdańsku, Krakowie, Szczecinie i Łodzi szacują wynajem apartamentów jako marginalny fragment swojej działalności. Jak twierdzi Ryszard Wiśniewski, szef Biura Nieruchomości Ryzo w Szczecinie, pewne nadzieje, jak się szybko okazało złudne, wzbudziły plany lokowania w tym mieście kadry natowskiej. W chwili obecnej nie widzi potrzeby budowy w Szczecinie nowych apartamentów.

Krakowski rynek wynajmu mieszkań, jeśli chodzi o klientów, bardziej może liczyć na studentów niż na zagraniczne firmy.

Natomiast na Górnym Śląsku i w Olsztynie temat wynajmu apartamentów właściwie nie istnieje. W tych rejonach w zasadzie wynajmuje się albo mieszkanie o powierzchni znacznie poniżej stu metrów, albo dom. Tam też wynajem lokali mieszkalnych jest najtańszy.

— W związku z rozpoczęciem inwestycji Opla oczekiwania w Gliwicach wzrosły. Sądzono, że ceny nieruchomości pójdą w górę, ale nic z tego nie wyszło. Ponieważ rynek śląski jest najtańszy w Polsce, na dłuższą metę bardziej opłacalne jest kupienie mieszkania o wysokim standardzie niż wynajmowanie go — podkreśla Witold Czapla z Agencji Nieruchomości H.A. Nitka i W. Czapla z Zabrza.

W Olsztynie, jak informuje Danuta Nalazek z Biura Obrotu Nieruchomościami i Obsługi Budowlano-Geodezyjnej Immobilia, zainteresowanie wynajmem większych mieszkań pojawia się wyłącznie w związku z cyklami inwestycyjnymi, na przykład ostatnio E. Leclerc i Obi.

Czego szuka klient

Przy wysokich kosztach wynajmu klienci mają coraz większe wymagania, choć nie można powiedzieć, że przesadne. Jak twierdzi Marek Stelmaszak, szef warszawskiej firmy Euromark Nieruchomości, najemcy zainteresowani wynajmem w stolicy pytają w pierwszej kolejności o bezpieczeństwo. Interesuje ich ochrona budynku, mieszkań oraz miejsc parkingowych. W drugiej kolejności — lokalizacja czy standard. Zresztą kryteria standardu mieszkań uznawanych za luksusowe są różne w poszczególnych rejonach kraju. Dlatego najemcy lokali w Szczecinie czy Zabrzu pytają najpierw o standard i otoczenie.

— Standard mieszkań w Łodzi znacznie podniósł się w ostatnich latach — zapewnia Joanna Ignaczak-Góral, kierownik działu nieruchomości łódzkiego Biura Obrotu Nieruchomościami Expert.

Jednak oferty w nowoczesnych apartamentowcach stolicy nie da się porównać ani pod względem jakości, ani pod względem ceny z luksusowymi mieszkaniami w spółdzielczych budynkach mieszkalnych, którymi gospodarują agencje mniejszych miast.

Niezależnie od jakości lokalu, często otoczenie, brak odpowiedniej infrastruktury czy też usytuowanie budynku mogą go dyskwalifikować. Niektóre elementarne oczekiwania najemców po prostu nie mogą być spełnione. Na przykład — jak informuje przedstawiciel krakowskiego Interpolmexu — w najbardziej pożądanym przez klienta obrębie Plant w Krakowie w zasadzie nie można zagwarantować garażu lub miejsca parkingowego.

Często z zalety lokalu, paradoksalnie, wynika jego wada. Do pięknych, wyremontowanych mieszkań w stylowych kamieniczkach trzeba się wspinać po schodach, a kuchenne okno często wychodzi na brudne podwórko.

Jak twierdzi Jerzy Kląskała, właściciel firmy Jerzy Kląskała Nieruchomości, wrocławski Rynek jest lokalizacją bardzo atrakcyjną dla najemców, ale interesują ich tylko lokale z oknami od strony rynku. Jednocześnie, z uwagi na nocne życie tego miejsca, domagają się montażu dźwiękoszczelnych okien.

Roczne umowy

Ogółem, pośrednicy obrotu nieruchomościami oceniają wynajem dużych mieszkań o wysokim standardzie na kilka do kilkunastu proc. swojej działalności w ogóle.

Umowy, jakie zawierają z najemcami, obejmują na ogół okres od roku do trzech lat. Najczęściej są to umowy roczne z opcją najemcy na przedłużenie. W pierwszym miesiącu z zasady wymaga się od klienta wpłacenia jednorazowej kaucji wysokości opłaty miesięcznej albo podpisania zastawu w formie weksla. Opłaty reguluje się miesięcznie lub kwartalnie.

Danuta Hernik