WARSZAWA (Reuters) - Zarząd Elektrimu chce znaleźć zarówno dla spółki i Deutsche Telekom oraz Vivendi akceptowane rozwiązanie obecnej patowej sytuacji, tak aby nie doprowadzić do postępowań sądowych, godzących w dobro akcjonariuszy, podała spółka w piątkowym komunikacie.
"Zarząd po okresie destruktywnych sporów prawnych, podejmie kroki zapewniające postęp w prowadzonych (...) rozmowach z Deutsche Telekom i Vivendi Universal" - podała spółka.
Deutsche Telekom zaproponował Elektrimowi 400 milionów dolarów za przejęcie kontroli nad Polską Telefonią Cyfrową (PTC), zaś Vivendi chce zablokować dojście do skutku tej propozyji. Vivendi jest największym akcjonariuszem Elektrimu i ma 10 procent jego akcji.
"Zarząd jest przekonany, że obecnie wybór jednej propozycji przy jednoczesnym wykluczeniu, mógłby doprowadzić do postępowania sądowego o wymiarach, godzących w dobro akcjonariuszy Elektrimu" - poinformowała spółka.
"Dlatego też zarząd zamierza znaleźć takie rozwiązanie, które byłoby akceptowane i korzystne dla wszystkich stron" - napisano.
"W przypadku, gdyby rozmowy nie zakończyły się oczekiwanymi uzgodnieniami, zarząd spółki opracuje harmonogram i metody oceny poszczególnych ofert, tak by możliwe było podjęcie decyzji na korzyść jednej z nich" - podała spółka.
Na ostatnim walnym zgromadzeniu, akcjonariusze Elektrimu wybrali nową, dziewięcioosobową radę nadzorczą, w której większość miejsc zdobyli instytucjonalni akcjonariusze finansowi sprzyjający Deutsche Telekom (DT).
DT oraz francuski Vivendi Universal walczyły o przejęcie kontroli nad spółką i jej najcenniejszymi aktywami w postaci spółek telekomunikacyjnych, jednak wydaje się, że po walnym zgromadzeniu Vivendi przegrał tę walkę.
Udało mu się bowiem umieścić w radzie nadzorczej zaledwie dwóch swoich przedstawicieli.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))