Dzięki przejęciu Eurotel ma już jedną czwartą salonów Ery. Akwizycji nie planuje, ale może się połączyć z konkurentem.
Eurotel dostał zgodę PTC na przejęcie 37 punktów sprzedaży firmy Mix Electronics. Ma już 216 salonów operatora.
— Mamy już około 25 proc. sieci sprzedaży Ery. Na razie nie zamierzamy jej powiększać — mówi Tomasz Basiński, wiceprezes Eurotela.
Eurotel ma sporo gotówki, jednak teraz skupi się na poprawie efektywności posiadanej sieci oraz ewentualnym połączeniu z siecią dilerską innego operatora.
Transakcja była dla spółki okazją. Za 37 sklepów zapłaciła 1,6 mln zł netto, chociaż rynek mówił wcześniej o 3 mln zł. Dla porównania: w lipcu Eurotel zapłacił 7,5 mln zł za 44.
— Mix Electronics zależało, by szybko zakończyć sprzedaż. Chcą się skupić na podstawowej działalności, czyli RTV. Pomogła nam też dekoniunktura — mówi wiceprezes.
Eurotel kryzysu się nie boi, jeśli jednak będzie gorzej, może sobie teraz pozwolić, by mieć mniej salonów.
— Przy poprawie efektywności możemy mieć podobne wyniki finansowe, nawet w sytuacji, gdyby część salonów się zamknęła — wyjaśnia Tomasz Basiński.