Okłady z czekolady i kąpiele w mleku

Urszula Światłowska
opublikowano: 2005-08-26 00:00

W Polsce z roku na rok przybywa salonów spa i wellness. Coraz szersza jest także ich oferta. Wszystko, by przyciągnąć klientów.

Centra spa rozrzucone są po całej Polsce. Nie tylko w miejscowościach uzdrowiskowych, np. Ciechocinku, ale też nad morzem, na Mazurach, w górach, nawet w większych miastach.

Masaże, algi i płatki róż

Powoli salony odnowy biologicznej stają się standardowym elementem wyposażenia hotelu. Ale na tym nie koniec. Bo im więcej salonów, tym większa konkurencja. Dlatego centra spa poszerzają ofertę. Wybierać można między masażami zwykłymi, tajskimi czy hydromasażami. Wśród propozycji nie brakuje okładów z alg morskich i czekolady lub kąpieli perełkowych czy w kozim mleku z płatkami róż. Ale... na to potrzeba czasu. A dziś mało kto go ma. Dlatego powstały krótkie programy przeznaczone dla konkretnych klientów. Znajdzie się więc coś dla zmordowanych biznesmenów, dla kobiet, które chcą zadbać o linię itd.

Siłownia czy squash?

Nie wiadomo, co wybrać z oferty? Pomoże specjalista. Wiele salonów spa w cenę pobytu wlicza konsultację z lekarzem. Dzięki niej wyjazd może być efektywniejszy.

Współczesne salony spa i wellness to już nie tylko masaże i specjalistyczne zabiegi. Basen, bicze wodne i sauna to standard. Zazwyczaj nie brakuje też siłowni czy kortów tenisowych. Wszystko, by klienci w przyszłym roku nie wybrali konkurencyjnego ośrodka.