Działają od pięciu lat. Mogą pochwalić się 479-procentową dynamiką obrotów.
— Po kilku latach pracy w firmach związanych z branżą okienną pomyśleliśmy o utworzeniu własnej. Chcieliśmy zrobić coś nowego, pod czym z dumą będziemy mogli się podpisać — tłumaczy Kryspin Baran, wiceprezes firmy Aluron.
W 2002 r. razem z Marcinem Liwochem i Dariuszem Kisterem założyli spółkę. Wpakowali w nią zarobione i pożyczone pieniądze. Wolną halę liczącą 5,5 tys. mkw. znaleźli w Hucie Zawiercie. Tutaj uruchomili wytwarzanie pierwszego produktu — okapnika.
— To nie był trudny produkt. Ale udoskonalenia i nowoczesne wzornictwo sprawiły, że bardzo dobrze się sprzedawał — wyjaśnia Kryspin Baran.
Złoty medal na Budmie
Firma poszerzała asortyment. Hitem okazał się system aluminiowo-drewniany, który pozwala producentom okien łączyć dwa materiały. Powstają okna ciepłe i przyjazne od wewnątrz, a trwałe i nie wymagające konserwacji na zewnątrz. Za system Gemini Soft-Line firma otrzymała złoty medal na Targach Budma 2005 i tytuł Teraz Polska.
— Produkujemy sześć rodzajów systemów drewniano-aluminiowych. Na rozwiązania stosowane w nich uzyskaliśmy kilkanaście patentów — mówi wiceprezes Marcin Liwoch.
Ostrożności nauczyło ich życie. Na okapniki firma ma tylko wzór użytkowy, co w praktyce oznacza znacznie mniejszą ochronę. I znaleźli się naśladowcy, którzy po minimalnych zmianach sprzedają bardzo podobne produkty.
Aluron oferuje 15 tys. pozycji. Odbiorcami są producenci okien i drzwi. Firma ocenia, że ma 55-60 proc. rynku okapników do okien i drzwi drewnianych, ramek drzwiowych, progów, parapetów okiennych. Jeśli zaś chodzi o systemy drewniano-aluminiowe, to są jedynym producentem w Polsce.
— Jest zaledwie czterech producentów podobnych systemów w Europie Środkowej. Oprócz nas oferują je Niemcy i Austriacy. To nowość — dodaje prezes Dariusz Kister.
Najlepsza rekomendacja
Aluron stara się zainteresować systemem architektów i projektantów.
— W Gdyni, niedaleko nadbrzeża Kościuszki, gdzie cumuje Błyskawica, Invest Comfort buduje apartamentowiec. Sea Towers to dwie połączone wieże, jedna o wysokości 28, a druga 36 kondygnacji. Wraz z masztem antenowym 138 metrów. Projektanci Sea Towers, wiedeńska pracownia architektoniczna, zalecili zastosowanie okien drewniano-aluminiowych. Jeden z naszych odbiorców ma je wyprodukować. Każdy będzie mógł się przekonać, że w ekstremalnych warunkach wybrzeża Morza Bałtyckiego nasze systemy zachowają szczelność i trwałość. Udzieliliśmy tej inwestycji 20 lat gwarancji — opowiada Kryspin Baran.
Aluron wystawia się na najważniejszych targach budowlanych w Poznaniu oraz w sąsiednich krajach. To ważne, bo eksportują już wyroby do 13 państw, m.in. do Łotwy, Litwy i Niemiec. Na najbliższej Budmie pokażą swój najnowszy produkt — system fasad drewniano-aluminiowych.
Słuchać klientów
Kryspin Baran z dumą prezentuje magazyn wysokiego składowania, w którym zmieści się 450 ton aluminium. Pokazuje, gdzie będzie malarnia proszkowa. Na maszyny powinni otrzymać dotację unijną. Dotąd w ramach innych projektów dostali już milion złotych dofinansowania. Zabiegają o kolejne.
Nowoczesne maszyny. Praca na dwie lub trzy zmiany, w zależności od potrzeb. Zauważam gotyckie okno.
— Przygotowujemy je na targi. Chcemy pokazać, że dzięki naszym systemom drewniano-aluminiowym można wykonać okna o różnych kształtach. To pozwala stosować je do rekonstrukcji zabytków — tłumaczy wiceprezes.
Słuchają klientów, pytają ich, czego potrzebują. Stąd specjalnie dla nich produkowane w Danii farby do okien drewniano-aluminiowych. Dzięki nim drewniane części okien mogą mieć również jasne odcienie, np. klonu czy dębu. Wcześniej musiały być białe lub brązowe. Stąd również atesty i certyfikaty potwierdzające jakość produktów.
— Nie jesteśmy kolekcjonerami wyróżnień, ale tytuły Solidnej Firmy czy Fair Play dowodzą naszej wiarygodności. A przecież przy takim szybkim wzroście zapewne nadepnęliśmy innym na odciski — dodaje Kryspin Baran.


