Oknoplast bierze na cel kolejne rynki

opublikowano: 05-06-2019, 22:00

Jeden z największych polskich producentów okien zamierza zainwestować w nowe projekty ponad 100 mln zł.

Plan inwestycyjny Oknoplastu, firmy znajdującej się w europejskiej czołówce producentów okien PVC, zakłada m.in. rozbudowę mocy wytwórczych i logistyki, w tym automatyzację procesów.

Prezesem założonego przez ojca Adama Oknoplastu Mikołaj Placek został 11 lat
temu. Wcześniej przeszedł przez większość stanowisk w firmie, zaczynał w 1998
r. przy produkcji oraz jako magazynier
Zobacz więcej

SUKCESOR:

Prezesem założonego przez ojca Adama Oknoplastu Mikołaj Placek został 11 lat temu. Wcześniej przeszedł przez większość stanowisk w firmie, zaczynał w 1998 r. przy produkcji oraz jako magazynier Fot. Marek Wiśniewski

— Chcemy zainwestować 25 mln EUR w ciągu czterech, pięciu lat. Oprócz tego będziemy przeznaczać po kilka milionów złotych rocznie na inwestycje odtworzeniowe — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu.

Za dwa lata miliard

Jesienią tego roku firma rozpocznie budowę kolejnej hali fabrycznej. Produkcja ma ruszyćna przełomie lat 2020/21. W zeszłym roku prezes zakładał, że dzięki temu moce wytwórcze zwiększą się o 30- 40 proc. Teraz deklaruje, że może to być nawet 50 proc.

— Szacujemy, że dzięki automatyzacji będziemy mogli w większym stopniu podnieść zdolności produkcyjne — mówi Tomasz Radecki, członek zarządu i dyrektor handlowy Oknoplastu.

Zeszły rok spółka zamknęła, zgodnie z zapowiedziami, skonsolidowanymi przychodami na poziomie 720 mln zł. Plan na ten rok zakłada sprzedaż na poziomie 777 mln zł. W strategiai jest zapisane, że w 2021 r. przychody grupy sięgną 1 mld zł.

— Podtrzymujemy to założenie — mówi Mikołaj Placek.

Firma chce co najmniej utrzymać obecną marżę zysku netto, czyli 7-8 proc. Zarząd planuje wzrost sprzedaży na każdym rynku, na którymspółka jest obecna. Teraz jest ich 13, przy czym chociaż trzy czwarte produkcji trafia na eksport, to wciąż największym rynkiem dla Oknoplastu jest Polska. Prezes szacuje udziały Oknoplastu na nim na około 8 proc.

Ameryka i Afryka

Istotne rynki zagraniczne to Włochy, gdzie krakowska firma jest numerem 2, oraz Francja i Niemcy (na każdym Oknoplast j e s t w pierws z e j piątce). Prowadzi ponadto sprzedaż w kilku innych europejskich krajach, m.in. w Belgii i Holandii, oraz od zeszłego roku, kiedy zdobyła certyfikaty, w Stanach Zjednoczonych. Ma tam obecnie dwa biura handlowe — w Nowym Jorku i Chicago.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Na razie nasza sprzedaż za oceanem to tylko kilkanaście milionów złotych — informuje prezes.

Oknoplast chce dalej rozwijać eksport, także w Azji, a przede wszystkim na Bliskim Wschodzie czy w Afryce. W Jaunde, stolicy Kamerunu, ma nawet biuro sprzedaży. Najważniejszy jednak nadal jest nasz kontynent.

— Myślę, że do końca 2021 r. będziemy obecni jeszcze na dwóch, trzech kolejnych rynkach w Europie — mówi Tomasz Radecki.

Krakowska spółka sprzedaje produkty pod trzema markami: premium Oknoplast, ekonomiczna WnD oraz Aluhaus — marka dla wyrobów aluminiowych. Ekonomiczny brand funkcjonuje od sześciu lat. W zeszłym roku dał około 100 mln zł przychodów.

— Chcemy, aby marka WnD odpowiadała za 25-30 proc. sprzedaży — mówi dyrektor handlowy Oknoplastu.

Tomasz Radecki zakłada, że firmie uda się również na produktach segmentu ekonomicznego osiągać podobną marżę netto jak w przypadku wyrobów z segmentu premium.

Zarząd Oknoplastu, inaczej niż wielu polskich eksporterów, szczególnie tych, którzy sprzedają do Niemiec, nie obawia się spodziewanego spowolnienia gospodarczego.

— Na niemieckim rynku czujemy się bezpiecznie — deklaruje Tomasz Radecki.

Wyjaśnia, że firma ma swoich dystrybutorów — około 95 proc. sprzedaży Oknoplastu na każdym rynku odbywa się właśnie tym kanałem — przede wszystkim w zachodnich landach. W razie potrzeby będzie mogła rozszerzyć zasięg geograficzny i w ten sposób nadal zwiększać sprzedaż. To samo dotyczy zresztą rynku francuskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu