Okrojone REIT-y budzą nadzieje

Inwestycje: Po ograniczeniu REIT-ów do mieszkań na wynajem i tak są chętni do ich prowadzenia

W pierwszej wersji projektu ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości (SRWN) miały one dać szansę na inwestowanie w biurowce, centra handlowe czy budynki magazynowo-przemysłowe także inwestorom indywidualnym, których nie stać bezpośrednio na lokowanie oszczędności na tym rynku. Powołująca instytucję SRWN ustawa przewidywała, że nawet drobni ciułacze mogliby stać się — poprzez akcjonariat — współwłaścicielami pięknych wieżowców czy galerii handlowych i czerpać z tego regularny dochód z czynszów płaconych przez najemców.

INNE SPOJRZENIE NA WŁASNOŚĆ:
Zobacz więcej

INNE SPOJRZENIE NA WŁASNOŚĆ:

Młodzi nie chcą dziś brać kredytów. Odstrasza ich polityka banków. Są bardziej mobilni w poszukiwaniu pracy i bardziej otwarci na ekonomię współdzielenia. Z tego samego powodu rozwija się rynek mieszkań na wynajem i pojawiają się na nim instytucjonalni gracze. Marek Wiśniewski

Jak to działa

Pierwsze REIT-y powstały w latach 60. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych, a w Europie rozwijają się na dużą skalę od początków bieżącego stulecia. Są to spółki giełdowe mające w swoim portfelu nieruchomości. Główną atrakcją inwestowania w REIT-y jest dywidenda, jaką co roku spółki te wypłacają akcjonariuszom od prawie całego zysku z najmu.

Są to inwestycje z wyboru długoterminowe, bo choć akcje można w każdej chwili sprzedać, to inwestorom nie zależy w pierwszym rzędzie na spekulowaniu dzięki wahaniom kursów akcji, ale na regularnych wpływach z dywidendy. Ich działanie wspiera państwo poprzez ulgi podatkowe, widząc w tym korzyść z inwestowania w rozwój gospodarczy oraz zwiększania oszczędności indywidualnych. Są to inwestycje obarczone mniejszym ryzykiem niż gra na giełdzie, większym jednak niż obligacje skarbu państwa czy lokaty bankowe.

Z kolei prognozowane dywidendy w REIT-ach (około 5 proc.) byłyby wyższe niż odsetki z lokat bankowych, które obecnie nie pokrywają w Polsce nawet inflacji. REIT-y wypełniałyby zatem lukę na rynku produktów inwestycyjnych, tworząc alternatywę dla osób, które obecnie mają oszczędności w lokatach czy obligacjach. Podczas I konferencji Stowarzyszenia REIT Polska, lobbującego za wprowadzeniem u nas takich spółek, szacowano, że ich łączna kwota to około 700 mld zł.

Bez komercyjnych

Zmiana projektu ustawy, ujawniona tydzień temu przez Marcina Obronieckiego, zastępcę dyrektora departamentu rozwoju rynków finansowych w Ministerstwie Finansów, podczas III konferencji Stowarzyszenia REIT Polska ogranicza możliwości inwestowania REIT-ów jedynie do nieruchomości mieszkaniowych. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów przyznał też, że wejście w życie ustawy od 1 stycznia 2018 r. jest nierealne. Ograniczenie to spowodowało konsternację w gronie ekspertów i uczestników rynku obecnych na konferencji. Mieszkania nie były brane pod uwagę w pierwszym projekcie ustawy i Stowarzyszenie REIT Polska samo zabiegało, aby również zostały w nim ujęte.

Nikt jednak nie spodziewał się, że na koniec zostaną tylko one. Na korzyść rynku nieruchomości komercyjnych przemawia również to, że rozwija się on w Polsce w nowoczesnej formie od ponad 20 lat, ma swoje instytucje, standardy, wykształcone kadry specjalizujące się w zarządzaniu takimi inwestycjami. Natomiast rynek nieruchomości mieszkaniowych na wynajem przeżywa gwałtowny rozwój dopiero od kilku lat.

— Nie do końca zrozumiałe jest, dlaczego struktury typu REIT w Polsce miałyby nie inwestować w nieruchomości komercyjne, podczas gdy robią to od wielu lat na całym świecie. Umożliwienie pośredniego inwestowania w tego typu obiekty, w szczególności osobom indywidualnym, które z powodu wartości pojedynczych transakcji są poza ich możliwościami finansowymi, daje ciekawą i relatywnie bezpieczną alternatywę dywersyfikacji portfeli inwestycyjnych — komentuje Marek Paczuski, dyrektor w dziale doradztwa inwestycyjnego, Savills.

Podkreśla on, że z zasady inwestowanie w REIT-y to inwestowanie długoterminowe z myślą o regularnie wypłacanej dywidendzie. Do takiego profilu dobrze pasują atrakcyjnie zlokalizowane obiekty komercyjne, które cieszą się stałym popytem ze strony najemców, co oznacza regularne płatności czynszów — źródła wypłat dla inwestorów.

Szansa dla mieszkaniówki

Na pytanie Małgorzaty Kosińskiej, prezes Stowarzyszenia REIT Polska, kto z obecnych na konferencji — po ograniczeniu projektu ustawy do nieruchomości mieszkaniowych — nadal rozważa utworzenie REIT-u, kilka osób podniosło ręce.

Także przedstawiciele rynku mieszkań na wynajem po zmianie projektu widzą nadal szanse na udany start REIT-ów. Jeszcze tego samego dnia założenie Ministerstwa Finansów, by REIT-y mogły być prowadzone tylko w formule mieszkaniowej, poparł Michał Cebula, dyrektor generalny Heritage Real Estate, w swoim oświadczeniu na stronie internetowej firmy.

— W Heritage Real Estate przyglądamy się pracom nad wprowadzeniem ustawy o REIT-ach. Jesteśmy przekonani, że dobrze przygotowana ustawa będzie jednym z kół zamachowych polskiego rynku nieruchomości. Wierzymy, że to właśnie mieszkania są najbezpieczniejszą klasą aktywów z całego rynku real estate, głównie poprzez dywersyfikację liczbową i geograficzną pojedynczych nieruchomości w koszyku jednego REIT-a — uważa Michał Cebula.

Również zdaniem Artura Kaźmierczaka, prezesa Mzuri Investment, inwestowanie w rynek mieszkaniowy obarczone jest niższym ryzykiem niż w komercyjny, bo w razie kryzysu biurowce i galerie mogą opustoszeć, a mieszkać gdzieś trzeba. Także rozwój budownictwa mieszkaniowego w Polsce nie jest spowodowany chwilową koniunkturą, tylko olbrzymim deficytem. Brakuje nam 2-6 mln mieszkań. Wśród różnych ofert na tym rynku jest dużo miejsca także na rozwój w segmencie mieszkań na wynajem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Okrojone REIT-y budzą nadzieje