- Spółka powstała z połączenia Ryanair i Aer Lingus byłaby na tyle silna finansowo, że mogłaby stawić czoła trzem największym grupom europejskich przewoźników skupionych wokół Air France, British Airways i Lufthansy – mówi Michael O'Leary, szef Ryanaira.
Ryanair gotów jest zapłacić 1,40 EUR za jedną akcję Aer Lingus, co wycenia irlandzką linię na 748 mln EUR. Oferta zawiera 28-proc. premię w stosunku do średniej ceny akcji Aer Lingus za 30 dni do 28 listopada.
Wcześniejsza próba przejęcia Aer Lingus przez Ryanair na sumę ponad 1 mld EUR z 2006 r. została udaremniona przez Komisję Europejską. Przejęciu był przeciwny również zarząd Aer Lingus.
- Aer Lingus jest niszowym, regionalnym przewoźnikiem i zmiany na rynku
cywilnych przewozów pasażerskich w ostatnich dwóch latach niczego dobrego nie
wróżą, ponieważ idą w kierunku konsolidacji i ograniczenia potencjału
operacyjnego – prorokuje Michael O’Leary.