LONDYN (Reuters) - Arabia Saudyjska, największy eksporter ropy naftowej na świecie, uważa, że przed następnym spotkaniem OPEC powinien ograniczyć produkcję z powodu prognozowanego spadku światowego popytu na paliwa.
Kolejne posiedzenie ministrów państw wchodzących w skład organizacji eksporterów ropy odbędzie się 26 września w Wiedniu.
"Dane publikowane ostatnio przez różne światowe ogranizacje wskazują na spadek popytu i nadmiar podaży. W tej sytuacji OPEC i inni produceci najprawdopodobniej zredukują dostawy" - poinformowały Reutera źródła w Arabii Saudyjskiej.
W ubiegłym tygodniu Międzynarodowa Agencja Energii (IEA), która reprezentuje importerów ropy naftowej, obniżył o połowę prognozy dotyczące wzrostu zużycia paliw na świecie.
Informacja ta zaniepokoiła OPEC, który stara się utrzymać ceny w przedziale 22-28 dolarów za baryłkę. Preferowany przez organizację poziom to 25 dolarów.
Zgodnie z mechanizmem stabilności cenowej przyjętym przez organizację, przewodniczący kartelu może zarządzić ograniczenie produkcji o 500.000 baryłek dziennie jeżeli przez 10 kolejnych dni cena koszyka paliw utrzyma się poniżej 22 dolarów.
Jednak jak podają źródła, redukcja dostaw może być większa niż 500.000 baryłek.
We wtorek cena koszyka wynosiła 23,2 dolara. Mimo doniesień źródeł arabskich cena za baryłkę ropy Brent spadła o 39 centów do 24,5 dolara z powodu informacji o znacznym wzroście zapasów ropy naftowej w USA.
Amerykański Instytut Paliw (API) podał we wtorek, że w tygodniu zakończonym 13 lipca zapasy paliwowe Stanów Zjednocznych zwiększyły się o 5,56 miliona baryłek. Analitycy spodziewali się spadku o 500.000 baryłek.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))