Zdaniem analityków, na spotkaniu przedstawicieli OPEC 9 września kartel nie zdecyduje się ściąć produkcji ropy naftowej. To wynik utrzymywania się ceny na giełdzie w Nowym Jorku w okolicach 110 USD.
Ponadto cena może urosnąć, bo w Stanach Zjednoczonych nie zakończył się jeszcze sezon huraganów. „Obecnie południowe wybrzeże narażone jest na przejście tropikalnych sztormów Hanna, Ike i Josephine” — podało amerykańskie centrum ds. huraganów.
— Rosnąca cena spowoduje utrzymanie produkcji. Jeśli spadnie do 100 USD, OPEC zmniejszy moce — uważa Adam Siemiński, analityk waszyngtońskiego Deutsche Banku.
11 lipca cena baryłki osiągnęła rekord — 147 USD. Od tego czasu spadła o 38 USD (26 proc.).