Jeśli ceny ropy naftowej w USA spadną poniżej 40 USD za baryłkę, to mogą być konieczne dalsze cięcia produkcji ropy przez OPEC - poinformował w piątek minister ropy Iranu Bijan Namdar Zanganeh podczas konferencji prasowej w New Delhi.
Od 1 stycznia OPEC rozpoczął obniżanie produkcji ropy z kartelu o 1 mln baryłek dziennie, aby w ten sposób zbliżyć jej poziom do oficjalnie obowiązującej kwoty dostaw 27 mln baryłek dziennie.
Najbliższe posiedzenie kartelu, na którym ministrowie z OPEC ocenią sytuację na światowych rynkach paliw, odbędzie się w Wiedniu 30 stycznia. Wówczas kartel mógłby zdecydować, czy należy utrzymać poziomy dostaw ropy, czy też jeszcze je obniżyć.
Tymczasem amerykańska lekka ropa WTI w handlu elektronicznym na NYMEX kosztowała w piątek przed południem czasu londyńskiego 45,53 USD za baryłkę, o 3 centy mniej niż podczas czwartkowego zamknięcia.
Ropa Brent w dostawach na luty kosztowała zaś w piątek na giełdzie IPE w Londynie 42,79 USD za baryłkę, o 6 centów mniej niż w czwartek.
Na razie nie ma chyba większych szans, aby surowiec ten staniał w USA poniżej 40 USD, chociaż na przyszły tydzień zapowiadana jest w Stanach cieplejsza od normy pogoda.
10 grudnia ropa na amerykańskiej giełdzie staniała na krótko do 40,25 USD za baryłkę, ale powyżej poziomu 40 USD utrzymuje się już od początku lipca.