Cięcia są już zatem uwzględnione przez rynek, ale nie kolejne posunięcia banków centralnych. Wszyscy uczestnicy rynków zdają sobie sprawę, że rzecz nie w cięciach stóp, ale w dostępie do pieniądza. I mimo, że po dzisiejszych decyzjach o obniżkach stopy procentowe mogą znaleźć się na najniższych poziomach w historii, mało kto ma nadzieję, że taki ruch faktycznie wspomoże gospodarkę. Dlatego warto będzie poczekać na komunikat po posiedzeniach banków. W przypadku ECB może się w nim znaleźć zapowiedź dalszych obniżek, w przypadku Banku Anglii inwestorzy czekają na coś więcej - na skup obligacji komercyjnych i skarbowych za nowo wydrukowane funty.
SYTUACJA NA GPW
Bilans udanych sesji na GPW robi się coraz
dłuższy i środa nie była pod tym względem wyjątkiem. Z tym, że akurat wczorajsza
sesja miała spore znaczenie dla techników. WIG20 najpierw przebił się przez
najwyższe poziomy z ubiegłego tygodnia, a później jeszcze zakrył tzw. lukę
bessy. Dał więc sygnał do zakupów i znalazło się sporo inwestorów, którzy na
taki właśnie sygnał czekali, a w rezultacie indeks znalazł się na najwyższym
poziomie od prawie trzech tygodni. Drożały akcje banków, którym sprzyjał
umacniający się złoty (WIG-Banki wzrósł o 5,4 proc.), ale we wzroście indeksu
mocno pomagała też KGHM, której akcje podrożały o prawie 13 proc. w reakcji na
zwyżkujące notowania miedzi na światowych rynkach metali. I choć tym razem
zwyżce na GPW towarzyszyły inne parkiety europejskie, to ponownie właśnie w
Warszawie wzrosty miały największy zasięg.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Podczas czwartkowej sesji w Azji popytowa
strona rynku ostrożnie kontrolowała sytuację: NIKKEI zyskał 1,9 proc. Wcześniej
w USA po realizacji szybkich zysków w końcówce notowań indeksy wzrosły o ponad 2
proc. Wbrew nieoficjalnym wiadomościom chiński premier nie przedstawił nowego
pakietu stymulacyjnego dla gospodarki, ale dla obserwatorów niespodzianką było
utrzymanie założenia do nowego budżetu mówiące o wzroście PKB o 8 proc.
Sprzedaż detaliczna w Chinach według tamtejszych władz powinna wzrosnąć w 2009
r. o 14 proc., podatkowe ulgi mają zwiększyć konkurencyjność eksporterów, a
bezrobocie powinno utrzymać się poniżej poziomu 4,6 proc. Warto na przykładzie
Irlandii pokazać, jak trudny w realizacji może okazać się ten cel. Rok temu
najdynamiczniej rozwijająca się gospodarka Europy miała stopę bezrobocia na
poziomie o ponad połowę niższym niż obecne 10,4 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Getin - kilka sesji temu, gdy akcje polskiego
banku kosztowały ok. 2,50 PLN obroty osiągnęły najwyższy poziom od kilkunastu
miesięcy. W środę na wykresie powstała piąta z rzędu biała świeca a walory
podrożały o 3,9 proc, co może sugerować, że kupujący podejmują próbę kontrataku.
Na ostatniej sesji lutego wskaźnik MACD dał sygnał kupna, a wskaźnik
stochastyczny powrócił nieco wyżej z poziomów oznaczających głębokie
wyprzedanie. Cena akcji dotarła właśnie do pierwszego technicznego oporu
leżącego na wysokości 3,15 PLN, gdzie przebiega szybka średnia krocząca. Jeśli
byki sforsują barierę, następna czekać będzie w okolicy ostatnich lokalnych
wierzchołków, tzn. ok. 3,80 PLN za akcję.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Sfinks - przerwę w obradach NWZA
przedłużono do 8 marca.
PetrolInvest - Prokom Investment kupił 24,3 tys.
akcji spółki na sesji 25 lutego płacąc po 53,2 PLN za każdą.
Netia -
podpisała z P4 list intencyjny, który dawałby prawo odkupienia przez P4 sprzętu
radiowego, przez który jest obsługiwany w Netii. Równocześnie zakres umowy UMTS
między spółkami miałby mieć charakter bezterminowy.
PGF - za 1,2 mln PLN
kupił 100 proc. udziałów w spółce Helikon Farmacja w Będzinie.
Bank Handlowy
- agencja ratingowa Moody's obniżyła ocenę dla depozytów w walucie krajowej i
zagranicznej A2 na A3. Ratingi dla depozytów krótkoterminowych także zostały
obniżone, a siła finansowa banku pozostała na poziomie C-. Oceny Moody's
pozostają w ścisłym związku z obniżeniem ocen dla dominującego akcjonariusza
Handlowego - Citi Group. Podkreślono jednak, że Handlowy działa głównie na rynku
lokalnym, a zależność od grupy jest stosunkowo niska.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Co za dużo to niezdrowo. Co najmniej pięć
ostatnich sesji z rzędu WIG20 zakończył wyżej niż je rozpoczął. To duże
osiągnięcie (jak na obecne warunki) świadczące o sile rynku, ale potrzebna
byłaby korekta tej wspinaczki. WIG20 rósł tak długo, mimo spadków na Wall Street
i na innych rynkach. Dziś, kiedy moglibyśmy świętować wreszcie zwyżki w USA,
pojawia się dogodna szansa do realizacji zysków. Ale nie można przesądzić, że to
ostatni akord w tej krótkiej fali wzrostowej. Wręcz przeciwnie - sygnał do
zakupów został wczoraj potwierdzony i ma swój termin ważności ustalony dość
odlegle. Zatem dziś spodziewamy się korekty na GPW, a po jej głębokości,
długości trwania i skali obrotów dowiemy się, jaki obecnie mamy rozkład sił na
GPW.
WALUTY
Na rynku walutowym przed oczekiwanymi obniżkami stóp
procentowych w Wielkiej Brytanii i strefie euro (w obu przypadkach rynek oczekuj
cięcia o 50 pkt.) inwestorzy najchętniej wybierali waluty kojarzone z większym
ryzykiem, co może wskazywać na tymczasową poprawę nastrojów. Amerykański dolar
był najmocniejszy względem jen od października 2008 r., kiedy globalny paraliż
rynków finansowych osiągał apogeum, a w Europie dobrze radziły sobie lokalne
waluty z naszego regionu, choć trzeba zaznaczyć, że dzień wcześniej węgierski
forint był najsłabszy w historii wobec euro.
Złoty umacniał się o ponad 2
proc. w stosunku do wszystkich ważnych walut: frak potaniał do 3,14 PLN, dolar
kosztował 3,68 PLN, a euro 4,65 PLN.
SUROWCE
Rano za baryłkę ropy płacono 44,9 USD, miedź kosztowała w
Londynie ok. 3700 USD za tonę, a cena złota od dwóch dni pozostaje w okolicy
910-913 USD za uncję. Jednym z założeń chińskiej strategii gospodarczej na
najbliższe miesiące jest dywersyfikacja aktywów. Olbrzymie rezerwy walutowe będą
w większym stopniu niż w amerykańskie obligacje lokowane w surowce, szczególnie
w ropę naftową. Po działaniach firm z branży wydobywczej widać, że Chińczycy
jednocześnie rozglądają się za strategicznymi zakupami aktywów międzynarodowych
korporacji, które popadły w kłopoty finansowe. Niedawno największa firma
produkująca m.in. metale przemysłowe Chinalco informowała o największej
transakcji w historii Chin (dokapitalizowaniu i zwiększeniu udziałów w Rio
Tinto), a w czwartek drugi co do wielkości producent metali nieżelaznych
potwierdził, że poszukuje potencjalnych celów przejęcia w Australii.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI: Łukasz Wróbel, Emil Szweda - Open Finance