Stopa LIBOR over night spadła do 1,96 proc. po tym jak okazało się, że stopa inflacji w USA wyniosła we wrześniu 0,0 proc., ale świadczy nie tylko o oczekiwaniach na obniżki stóp, lecz także o zmniejszającym się problemie z płynnością na rynku pieniężnym. Zatem powoli plan odmrożenia tego rynku zaczyna funkcjonować. Za późno jednak by zatrzymać zmiany w realnej gospodarce. Produkcja przemysłowa we wrześniu spadła najmocniej od 24 lat. A w skali rocznej III kwartał przyniósł spadek produkcji przemysłowej w Stanach o 6 proc. - to największy spadek od 1991 roku. Ekonomiści sądzą, że tak znaczne zmniejszenie produkcji to efekt huraganów nad USA i strajku pracowników portów lotniczych.
SYTUACJA NA GPW
WIG20 w czwartek zakończył sesję poniżej poziomu 1900
pkt. po raz pierwszy od maja 2005 r. W ciągu dnia wahania indeksów przybrały
skrajne wartości - po otwarciu o 5,7 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia
kupujący stopniowo wracali na rynek i o godz. 15 niemal całe straty zostały
odrobione. W tym momencie jednak optymizm wyparował, bo ze Stanów napłynęły
wiadomości o największym spadku produkcji przemysłowej od 34 lat i na całym
świecie niedźwiedzie wróciły do głosu. Na GPW najgorszym sektorem były ponownie
banki, które stracił na wartości przeciętnie 5 proc., a BRE Bank drugi dzień z
rzędu odnotował spadek o więcej niż 10 proc. Struktura obrotów wciąż nie
wskazuje na przejmowanie kontroli przez popyt - na walory tracące w czwartek na
wartości przypadło 1,38 mld PLN spośród 1,57 mld PLN obrotów na całym rynku.
GIEŁDY W EUROPIE
Poranna panika inwestorów z azjatyckich rynków
przeniosła się rano do Europy i choć po południu byki podjęły próbę walki, to
wszystkie najważniejsze indeksy kończyły dzień na wyraźnych minusach. Ze szczytu
w Brukseli dotarły informacje o planie stworzenia wspólnego nadzoru, który
miałby monitorować mechanizmy zarządzania ryzykiem i poprawność operacji w 30
największych instytucjach finansowych. Szwajcarski rząd przejął 9 proc. udziałów
w gigantycznym UBS, który najdotkliwiej spośród europejskich banków odczuł
skutki kryzysu rynku kredytów hipotecznych z USA. Za ponad 5 mld USD utworzona
zostanie jednostka, która przejmie "toksyczne" instrumenty pochodne o wartości
do 60 mld USD. W czwartek amerykańskie indeksy zaczęły sesję z nie mniejszą
zmiennością niż europejskie - S&P 500 chwilę po otwarciu notowań zyskiwał
prawie 2,5 proc., by po kilkunastu minutach znaleźć się 2,5 proc. niżej
kreski.
WALUTY
Euro potaniało dziś poniżej 1,34 USD i jest najtańsze od
tygodnia. Inwestorów do zakupów dolara mogły zachęcić dane o napływie kapitałów
do USA, który wyniósł w sierpniu 14 mld dolarów. Ale po prawdzie spodziewano się
napływu o 10 mld USD większego, a inne dane (produkcja przemysłowa,
wykorzystanie mocy produkcyjnych, indeks Fed Filadelfia) rozczarowały rynek i to
mocno. Więc można uznać, że umocnienie dolara jest bardziej poszukiwaniem
bezpieczeństwa niż wynikiem analizy napływających danych
makroekonomicznych.
U nas dolar podrożał do 2,67 PLN i jest najdroższy od
trzynastu miesięcy. Euro podrożało do 3,586 PLN, a frank podrożał do 2,36
PLN.
SUROWCE
Tylko we wrześniu amerykańscy inwestorzy wycofali z funduszy
hedgingowych 43 mld USD, a specjaliści zajmujący się inwestycjami alternatywnymi
spodziewają się, że najbliższe miesiące przyniosą uszczuplenie branży o ok. 50
proc. JPMorgan prognozuje, że w przyszłym roku umorzenia w wysokości ok. 150 mld
USD powinny przełożyć się na sprzedaż aktywów wartych nawet 400 mld USD,
ponieważ większość funduszy hedgingowych wykorzystuje dźwignię finansową i gdy
klienci wracają po swoje pieniądze wcześniej niż zakładano trzeba znacznie
zredukować skład portfela. To właśnie jedno ze zjawisk, oprócz niemal pewnego
już globalnego spowolnienia gospodarczego, które przekładają się na silne spadki
cen większości surowców. W czwartek złoto i ropa były o 12 proc. tańsze niż
przed tygodniem i kosztowały odpowiednio 797 USD za uncję i 70 USD za baryłkę.
Na giełdzie w Szanghaju po raz kolejny w ciągu ostatnich dni zawieszono
notowania miedzi po tym, jak osiągnęła maksymalny dopuszczalny spadek (5
proc.).
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne, surowce,
GPW;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, waluty. Open Finance