— W połowie roku podjęta została decyzja o zmianie benchmarku, co spowodowało, że duration tego funduszu wyrównało się z KBC Delta i KBC Papierów Dłużnych. Wszystkie te fundusze mają wysoką ekspozycję na ryzyko stopy procentowej. Głównym źródłem sukcesu KBC Portfel Obligacyjny w listopadzie była jednak częściowa sprzedaż obligacji korporacyjnych jednego z emitentów, gwarantowanych przez skarb państwa — ujawnia Bogdan Jacaszek, dyrektor biura zarządzania aktywami KBC TFI.
Drugie miejsce na podium, z wynikiem 1,1 proc., zajął Aviva Investors Obligacji Dynamiczny. Dariusz Kędziora, zarządzający funduszem, tłumaczy, że choć spadek rentowności polskich papierów skarbowych sprzyjał, to jednak największy wpływ na dobry wynik miała zagraniczna część portfela, głównie węgierskie i rumuńskie obligacje skarbowe. Okazuje się jednak, że nie wszyscy zarządzający potrafili wykorzystać wyjątkowo sprzyjające otoczenie na rynku długu. Opera Tutus-plus i Optimum Obligacji straciły — odpowiednio — 0,7 i 0,3 proc. Pod kreską nie znalazł się żaden inny fundusz z tej kategorii. Paweł Klimkowski, członek zarządu Opera TFI, który jest odpowiedzialny za portfele tych produktów, nie był w stanie wskazać konkretnego powodu gorszych wyników, tłumacząc równocześnie, że osiągnięcia inwestycyjne funduszy powinny być rozpatrywane w średnim i długim terminie. W rok Optimum Obligacji zarobił 3,5 proc., podczas gdy w tym czasie rywale zyskali średnio 7,5 proc., a najlepszy — UniObligacje Aktywny — zarobił 14,3 proc.