(Depesza uzupełniona o dodatkowe informacje i komentarze)
BRUKSELA (Reuters) - Ożywienie gospodarcze w strefie euro prawdopodobnie już się zaczęło, mimo że Produkt Krajowy Brutto (PKB) państwa dwunastki spadł w czwartym kwartale ubiegłego roku po raz pierwszy od blisko dziesięciu lat, wynika z wtorkowych danych.
Europejska agencja statystyczna Eurostat podała, że PKB w strefie euro w czwartym kwartale 2001 roku spadł o 0,2 procent kwartał do kwartału i wzrósł o 0,6 procent rok do roku.
Analitycy spodziewali się, że PKB spadnie o 0,2 procent kwartał do kwartału i wzrośnie o 0,6 procent rok do roku.
Jednak informacje podane przez Komisję Europejską (KE) mogą stanowić powód do optymizmu. Według modelu stosowanego przez KE wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale tego roku może wynieść 0,1-0,4 procent, a w drugim 0,4- 0,7 procent licząc kwartał do kwartału.
"Prognozy te potwierdzają, że spowolnienie już się zakończyło, choć pokazują również, iż ożywienie następuje powoli" - ocenia KE.
"W pierwszym kwartale tego roku niskie wydatki konsumenckie hamowały szybszy wzrost, natomiast w drugim do przyspieszenia ma przyczynić się ożywienie w USA" - dodano w komentarzu KE.
Informacje o pierwszym od początku 1993 roku spadku PKB nadeszły przed rozpoczynającym się w piątek unijnym szczytem w Barcelonie. Głównym tematem spotkania szefów europejskich państw ma być poprawa konkurencyjności gospodarki piętnastki.
KONSUMENCI DO KONSUMPCJI
Eurostat podał, że w czwartym kwartale 2001 roku inwestycje w strefie euro spadły o 0,8 procent, natomiast wydatki gospodarstw domowych wzrosły zaledwie o 0,1 procent.
"Jeżeli konsumpcja nie zacznie stopniowo rosnąć w pierwszym kwartale, wówczas PKB liczony rok do roku spadnie i będzie jasne, że mamy kłopoty z popytem wewnętrznym" - powiedział Dominque Barbet, ekonomista BNP Paribas.
Jednak niektóre dane sugerują, że konsumenci zaczynają znów częściej sięgać do portfeli.
Drugi co do wielkości europejski organizator wycieczek Thomas Cook podał na początku marca, że rezerwacje zaczynają rosnąć szybciej niż oczekiwano.
Eksport ze strefy euro spadł w czwartym kwartale o 0,9 procent, a import zmniejszył się o 1,1 procent, podał Eurostat.
W całej Unii Europejskiej PKB spadł w czwartym kwartale o 0,1 procent w porównaniu z okresem lipiec-wrzesień, ale wzrósł o 0,8 procent rok do roku.
BĘDZIE CORAZ LEPIEJ
Unijni politycy już od pewnego czasu podkreślają, że dno obecnego cyklu koniukturalnego przypadło na czwarty kwartał. Ostatnio zdanie takie wyraził główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Otmar Issing.
W wywiadzie dla jednego z francuskich dzienników Issing powiedział, że gospodarka strefy euro prawie na pewno osiągnęła najniższy poziom pod koniec 2001 roku, a aktywność powinna wzrosnąć w drugim kwartale.
Świadczy o tym poprawa notowań wskaźników wyprzedzających koniunkturę, które badają nastroje konsumentów i przedsiębiorców.
W ubiegłym tygodniu Komisarz ds. Polityki Monetarnej i Gospodarczej Pedro Solbes powiedział, że spodziewa się, iż w tym roku gospodarka europejska będzie rozwijać się w tempie 1,5 procent, czyli szybciej niż 1,3 procent prognozowane przez Komisję w listopadzie.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))