OPIS1-Banki pociągnęły w górę indeksy na GPW (Depesza uzupełniona o nowe wypowiedzi zarządzającego, kursy rynkowe oraz tło)
WARSZAWA (Reuters) - W poniedziałek inwestorzy łaskawszym okiem spojrzeli na akcje
banków, które ostatnio za sprawą nienajlepszych wyników pozostawały w cieniu innych
spółek. To głównie ich kursy pociągnęły indeks WIG20 powyżej psychologicznego poziomu 1800
punktów.
Zarządzający uważają, że od dłuższego czasu po stronie kupna stoją zagraniczne i
krajowe fundusze inwestycyjne, do których dużym strumieniem napływa gotówka, zmuszając ich
do kupna fundamentalnie drogich już akcji.
Dodatkowo jednym z powodów wzrostów kursów banków była deklaracja Ministerstwa Skarbu
Państwa, które oświadczyło, że w tym roku nie zamierza pozbywać się mniejszościowych
udziałów w tych instytucjach.
Skarb Państwa ma liczne udziały w polskich bankach giełdowych, w tym BPH (około
cztery procent), w Pekao (nieco ponad cztery procent) oraz BZ WBK (niecałe dwa procent).
Ich łączna szacunkowa wartość rynkowa przekracza 1,5 miliarda złotych.
"Dzisiejszy ruch w górę jest wspomagany elementem płynnościowym, to znaczy do
krajowych funduszy akcyjnych i zagranicznych funduszy rynków wschodzących napływają
pieniądze i one są zmuszane do kupowania akcji" - powiedział Mariusz Błachut, zarządzający
aktywami w PKO/Credit Suisse TFI.
"Dalszy scenariusz zależy od tego, czy ten napływ będzie trwały oraz od wydarzeń na
rynkach zagranicznych, a także nowych wieści z rynku pierwotnego, który mógłby wchłonąć
część z nowych środków" - dodał.
Liderem wzrostów był w poniedziałek Bank Pekao, którego kurs wzrósł o ponad cztery
procent. W nieco mniejszej skali umocnił się kurs BPH, a BZ WBK zyskał blisko trzy
procent.
Pekao pomogła również piątkowa deklaracja Europejskiego Bank Odbudowy i Rozwoju
(EBOiR), właściciela ponad trzech procent akcji, który oświadczył, że nie zamierza obecnie
sprzedać swojego pakietu.
Groźba podaży pakietu EBOiR-u, który jest wart około 0,6 miliarda złotych była jednym
z kluczowych czynników ryzyka.
Kursowi Banku Zachodniego WBK oraz Banku BPH pomogła również wiadomość o wysokich
dywidendach z grupy Commercial Union, której te banki są udziałowcami.
Po za bankami, uwagę rynku skupiała również między innymi Telekomunikacja Polska, PKN
Orlen oraz Stalexport, który podrożał o ponad 20 procent.
Prezes Kulczyk Holding, spółki która jest największym prywatnym inwestorem w PKN i
TPSA w wywiadzie dla Reutera zdecydowanie opowiedział się za fuzją z węgierskim MOL-em
oświadczając, że jest to najlepszy sposób na budowanie wartości polskiej firmy.
Jan Waga mówiąc o TPSA, stwierdził, że nadal traktuje inwestycje w jej akcje
długoterminowo i nie zamierza na razie sprzedawać 13,57 procent akcji telekomu spółce
France Telecom.
*************************** STAN RYNKU NA ZAMKNIĘCIU **********************************
Indeks WIG20: wzrost o 1,9 proc. do 1.815,3 punktu;
Obroty w notowaniach ciągłych: 730 milionów złotych
Najchętniej handlowane spółki:
TPSA - wzrost o 1,5 proc. do 17,10 zł;
Pekao - wzrost o 4,8 proc. do 130,0 zł;
Stalexport - wzrost o 22 proc. do 3,22 zł;
KGHM - wzrost o 0,3 proc. do 31,9 zł;
PKN - wzrost o 1,0 proc. do 29,5 zł.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))