(Depesza uzupełniona o dodatkowe cytaty z wypowiedzi ministra na temat inflacji w paragrafach V-VI)
WARSZAWA (Reuters) - W dzień po tym jak na swym comiesięcznym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zadecydowała, że nie zmieni na razie poziomu stóp procentowych, minister finansów, Marek Belka powiedział iż pole do redukcji kosztu pieniądza wciąż istnieje.
"W sytuacji wygasającego gwałtownie tempa inflacji istnieje przestrzeń do rozluźnienia polityki pieniężnej" - powiedział w czwartek dziennikarzom Belka.
"Oceniam, że gospodarka jest w stanie głębokiej nierównowagi o charakterze deflacyjnym" - powiedział minister.
Inflacja spadła w lutym do 3,5 procent i jak przewidują analitycy nadal będzie się obniżać. Rząd przewidywał, że tegoroczna inflacja średnioroczna wyniesie 4,5 procent.
"Oczywiste jest to, że inflacja wygasła i na koniec roku może być niższa niż się spodziewaliśmy, a średnioroczna o wiele niższa" - powiedział Belka.
"Gdyby dziś stworzyć założenia budżetu, to wskaźnik inflacji założylibyśmy dużo niższy" - stwierdził wicepremier.
Obwiniana przez polityków o dławienie wzrostu gospodarczego RPP nie zdecydowała się w środę na kolejną w tym roku redukcję stóp procentowych, ponieważ obawia się między innymi zbyt łagodnej polityki fiskalnej rządu i nawrotu wyższej inflacji.
Główna stopa rynkowa wynosi obecnie 10 procent. Stopy spadły od lutego 2001 roku o około połowę.
((Paweł Florkiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))