OPIS1-Deficyt obrotów bieżących we IX do 538 mln dol

Polski Koncern Naftowy ORLEN Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-10-31 16:34

(Depesza uzupełniona o tło, komentarze i reakcję rynku)

WARSZAWA (Reuters) - Deficyt obrotów bieżących wyniósł we wrześniu 538 milionów dolarów, czyli więcej niż oczekiwali analitycy. Specjaliści są zdania, że wpływ na to miały koszty obsługi zadłużenia zagranicznego.

Analitycy są zdania, że niezłe dane na temat eksportu, który licząc rok do roku wzrósł o ponad jedną czwartą, dobrze wróżą ożywieniu gospodarczemu.

Narodowy Bank Polski (NBP) poinformował w czwartek, że deficyt obrotów bieżących wyniósł w okresie styczeń-wrzesień 4,869 miliarda dolarów wobec 5,413 miliarda dolarów rok wcześniej.

Analitycy prognozowali w ankiecie Reutera, że w samym wrześniu deficyt wyniesie 490 milionów dolarów, wobec 265 milionów dolarów w sierpniu. Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), Grzegorz Wójtowicz, wyliczył, że w relacji do Produktu Krajowego Brutto (PKB) we wrześniu deficyt wzrósł do 3,7 procent z 3,6 procent w sierpniu. Na koniec roku deficyt może być podobny jak we wrześniu.

"To jest zupełnie dobry wynik. Ja osobiście oceniam, że ten deficyt nie jest przesadnie wysoki (...) Mamy wysokie liczby po stronie i eksportu i importu, co dowodzi, że jest ożywienie w gospodarce. Myślę, że te liczby kończące trzeci kwartał potwierdzają, że ten kwartał był dla gospodarki okresem żywszym" - powiedział Wójtowicz.

Złoty nieznacznie umocnił się w reakcji na dane o bilansie płatniczym.

O godzinie 16.15 dolara wyceniano na 4,0330 złotego, czyli o 0,07 procent mniej niż tuż przed publikacją danych, a euro na 3,9796 złotego, czyli o 0,12 procent mniej. Rentowności obligacji nie zmieniły się i dla pięcioletnich wynosiły nadal 6,14 procent, a dla 10-letnich 6,0 procent.

Rząd ma nadzieję, że dobry eksport wspomoże wzrost gospodarczy, który w drugim kwartale wyniósł jedynie 0,8 procent.

"Dane o eksporcie są zaskakująco dobre, znacznie lepsze niż oczekiwaliśmy. Trudno wytłumaczyć jak się to stało, ponieważ tempo wzrostu eksportu pokrywa się zwykle z indeksem (klimatu koniunktury w niemieckim przemyśle) Ifo" - powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Na rynkach zagranicznych, na które trafia polski eksport sytuacja nie rysuje się różowo. Minister gospodarki i pracy Niemiec obniżył właśnie prognozę wzrostu PKB na ten rok do 0,5 procent z 0,75 procent. Do Niemiec trafia jedna trzecia polskiego eksportu. Do całej Unii Europejskiej zaś, gdzie również nastroje są mizerne, około 70 procent.

"Wrześniowe dane potwierdzają, że tempo wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale będzie rzeczywiście dobre, a prognozy rzędu 1,7-2,0 procent są w pełni uzasadnione" - powiedział Szczurek.

NBP poinformował, że eksport wzrósł we wrześniu o 25,7 procent licząc rok do roku, podczas gdy import zwiększył się o 18,8 procent.

W minionym miesiącu Polska zapłaciła niemal 200 milionów dolarów w ramach kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))