(Depesza uzupełniona o szczegóły dotyczące planów Deutsche Banku, porównanie z innymi bankami)
FRANKFURT (Reuters) - Deutsche Bank, największy bank w Niemczech podał w czwartek, że do 2004 roku chce wypracować zysk operacyjny w wysokości jednego miliarda euro z tytułu usług dla klientów prywatnych i biznesowych. Jednym z ważnych dla Deutsche Banku rynków ma być Polska.
"Chcemy, by usługi dla klientów prywatnych i biznesowych stały się kluczowym, wysoce rentownym biznesem, którego nie będziemy się musieli wstydzić w porównaniu z naszymi międzynarodowymi konkurentami" - powiedział Herbert Walter, szef działu bankowości detalicznej i prywatnej w Deutsche Banku.
Spółka podała, że od przyszłego miesiąca połączy swoje działania w sektorze obsługi klientów prywatnych i biznesowych pod wspólnym szyldem Deutsche Banku. Dotąd produkty w tych segmentach sprzedawano pod markami Deutsche Bank 24 i Maxblue.
Walter powiedział, że jeden miliard euro oznacza potrojenie zysku w porównaniu z tym, jaki dział bankowości detalicznej i obsługa drobnych przedsiębiorstw przynosi obecnie. Dwie trzecie tego wzrostu ma pochodzić z zapowiedzianej już wcześniej redukcji 4.000 etatów, a reszta z oczekiwanego wzrostu przychodów.
W ramach restrukturyzacji przeprowadzanej przez nowego prezesa Josefa Ackermanna, bank skupi się na trzech głównych rynkach - niemieckim, włoskim i hiszpańskim, zaś rynkami dodatkowymi mają być Belgia, Portugalia, Polska i Holandia.
Nowy segment będzie dostarczał usługi dla 12,3 miliona klientów w całej Europie, z czego 8,3 miliona przypada na Niemcy, czyli rodzimy rynek Deutsche Banku.
Bank skupi się na ośmiu grupach klientów, takich jak młodzi ludzie, rodziny, inwestorzy detaliczni i rodzinne przedsiębiorstwa. Będzie ich obsługiwało 1.300 placówek, z czego ponad połowa w Niemczech.
Dodatkowo wyspecjalizowane zespoły mają się zająć szukaniem bogatych klientów prywatnych oraz klientów biznesowych.
Ackermann, który posadę prezesa objął w maju, planuje obniżyć do 2003 roku koszty operacyjne o dwa miliardy euro, czemu służyć ma między innymi zwolnienie 14.500 osób. Deutsche, podobnie jak jego rywale musi poradzić sobie z najtrudniejszymi od dziesięcioleci warunkami gospodarczymi jakie panują w Niemczech.
Jak wiele niemieckich banków, także Deutsche ma problemy z wydajnością, której wskaźnik na poziomie grupy wyniósł w pierwszym półroczu 72 procent. Najbardziej rentowne europejskie banki - takie jak hiszpański Banco Santander Central Hispano i brytyjski Lloyds - mają stosunek kosztów do przychodów na poziomie 50 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))