(Depesza uzupełniona o informacje uzyskane na konferencji prasowej)
WARSZAWA/KATOWICE (Reuters) - Na czwartkowym walnym zgromadzeniu akcjonariusze Energoaparatury podjęli uchwałę o dalszym istnieniu firmy, podała spółka w czwartkowym komunikacie.
Uchwała o kontynuowaniu dalszej działalności musiała trafić pod głosowanie, ponieważ strata Energoaparatury przewyższyła sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz jedną trzecią kapitału zakładowego. Po trzech kwartałach tego roku spółka miała 4,6 miliona złotych straty netto.
Jednak jak powiedział prezes spółki 2001 rok ma być ostatnim rokiem strat.
"Rok 2002 będzie przełomowy dla spółki, bowiem zamierzamy uzyskać dodatni wynik finansowy, po dwóch latach strat" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Jacek Buczkowski.
"Założenia programu restrukturyzacji spółki zakładają zamianę części zadłużenia krótkoterminowego w wysokości około dwóch milionów złotych na długoterminowe i uwiarygodnienie spółki w relacjach z bankami" - dodał.
Buczkowski powiedział też, że w tym roku Energoaparatura planuje uzyskanie przychodów na poziomie około 56 milionów złotych, z czego 42 miliony mają stanowić kontrakty związane z główną działalnością spółki, a resztę przychody z handlu.
"Potwierdzone kontrakty i duże prawdopodobieństwo pozyskania umów od stałych klientów wskazują, że portfel zamówień na cały 2002 roku powinien zostać wypełniony w pierwszym kwartale" - dodał prezes.
Buczkowski nie wykluczył, że w 2002 roku mogą nastąpić pewne zmiany w akcjonariacie Energoaparatury. Nie podał jednak żadnych szczegółów na ten temat.
"Nie wykluczam zmiany akcjonariatu w 2002 r, ale nie należy się spodziewać zasilenia kapitałowego spółki przez nowych akcjoanriuszy" - powiedział.
((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))