OPIS1-Inflacja w III 0,6 proc.,rynek oczekuje redukcji stóp

Orbis Spółka Akcyjna
opublikowano: 2003-04-14 16:33

OPIS1-Inflacja w III 0,6 proc.,rynek oczekuje redukcji stóp (Depesza uzupełniona o komentarze analityków i reakcję rynku) WARSZAWA (Reuters) - Ceny towarów i usług w marcu 2003 roku wzrosły rok do roku o 0,6
procent. Choć inflacja jest nieco wyższa niż oczekiwał rynek, analitycy są zdania, że
presja inflacyjna jest jednak wciąż niska, więc Rada Polityki Pieniężnej (RPP) może po
raz kolejny obniżyć stopy procentowe. Specjaliści są zdania, że na wzrost inflacji wpłynęła zwyżka cen paliw i osłabienie
złotego. Tym niemniej perspektywy inflacyjne są pozytywne. Ankietowani przez Reutera analitycy oczekiwali, że marzec będzie kolejnym z rzędu
miesiącem, w którym inflacja utrzyma się na rekordowo niskim poziomie pół procent. "Ceny paliw były w marcu wyższe, jednak patrząc na mocnego złotego i ostatnie ceny
ropy na światowych rynkach istnieje duża szansa, że w najbliższych miesiącach wrócimy do
spadkowego trendu, czyli wyraźnej presji na spadek cen" - powiedział Marcin Mróz,
ekonomista SG Banku. "Po stronie popytowej nie ma żadnych zagrożeń, ceny żywności kształtują się zgodnie z
sezonowością, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że już w kwietniu zobaczymy
wyraźny spadek inflacji rok do roku" - dodał Mróz. RPP spotyka się na swym comiesięcznym posiedzeniu w dniach 23-24 kwietnia. Analitycy
ankietowani przez Reutera oczekują, że po raz kolejny obniży ona stopy procentowe. Z
ankiety wynika, że główna stopa rynkowa spadnie o 25 punktów bazowych do 5,75 procent. "Dane o inflacji nie są szczególnie zaskakujące. Nie zmieniają one faktu, że tak
naprawdę w gospodarce nie ma wcale presji inflacyjnej, co oznacza, że istnieje pole do
kolejnych redukcji stóp procentowych" - powiedział Timothy Ash, ekonomista ds. rynków
wschodzących z banku Bear Stearns w Londynie. GUS podał też w poniedziałek, że deficyt handlowy w ciągu dwóch pierwszych miesięcy
2003 roku wyniósł 2,14 miliarda euro wobec 2,0 miliarda deficytu rok wcześniej. Eksport
wzrósł w okresie styczeń-luty rok do roku o 0,1 procent do 6,63 miliarda euro, a import o
1,4 procent do 8,76 miliarda euro. "Import nieznacznie wzrósł, ale nie jakoś szczególnie dużo. To wskazuje na pewne
ożywienie, ale nie jest ono bardzo wyraźne. Dane o handlu nie różnią się znacząco od tego
co widzieliśmy w ostatnich miesiącach" - powiedział Ash z Bear Stearns. Ceny obligacji na wieść o opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) danych
inflacyjnych nie zmieniły się znacząco. Rentowność papierów pięcioletnich, uznawanych
przez rynek za punkt odniesienia, tak zwany benchmark, wyniosła 5,19 procent. Złoty nie zareagował na dane GUS-u. O godzinie 16.27 dolara wyceniano na 3,9480
złotego, a euro na 4,2542 złotego. ((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: marcin.goclowski.reuters.com
@reuters.net))