(Depesza uzupełniona o dodatkowe cytaty i informacje z konferencji prasowej)
WARSZAWA (Reuters) - Po niepowodzeniu rozmów konsolidacyjnych z Elite Polska oraz z Jutrzenką, Zakłady Przemysłu Cukierniczego Mieszko chcą skupić się w przyszłym roku na samodzielnym rozwoju.
"Strategia na 2002 rok to dalsze porządkowanie struktury produktów, skupimy się na naszych 'dojnych krowach'" - powiedział na konferencji prasowej Tomasz Zarzyka, dyrektor handlowy Mieszka.
Tomasz Gajdziński, prezes spółki dodał, że Mieszko z fuzji nie rezygnuje, ale będzie mniej entuzjastycznie nastawiony do konsolidacji.
"Jesteśmy otwarci na współpracę, ale teraz chcemy skupić się na rozwoju firmy. Nie będziemy aktywnym inicjatorem konsolidacji" - powiedział Gajdziński.
Dodał, że w przyszłym roku firma chce osiągnąć wyższy zysk netto niż planowane na ten rok siedem milionów złotych. Firma chce też zwiększyć w przyszłym roku marżę operacyjną do 10 procent z około dziewięciu po trzech kwartałach tego roku.
Zysk netto Mieszka po trzech kwartałach 2001 roku wyniósł 2,3 miliona złotych. Podtrzymując prognozę na cały rok firma bazuje na historycznie bardzo dobrych wynikach pod koniec roku. W czwartym kwartale firma osiąga zwykle 35 procent przychodów całorocznych.
W przyszłym roku Mieszko chciałby też zwiększyć udział eksportu w sprzedaży do 20 procent z obecnych 11 procent i zmienić strukturę zadłużenia zamieniając krótkoterminowe na długoterminowe.
"Wszystkich kredytów mamy 44 miliony złotych. Krótkoterminowo chcielibyśmy zejść z około 15 milionów złotych zobowiązań wobec banków. Krótkoterminowe kredyty chcielibyśmy wydłużyć" - powiedział Gajdziński.
Kapitalizacja Mieszka, którego kurs spadł w czwartek o 5,8 procent do 8,10 złotego wynosi obecnie nieco ponad 46 milionów złotych.
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))