OPIS1-Nieckarz: Istnieje dość duże pole do redukcji stóp

opublikowano: 2003-12-10 09:29

OPIS1-Nieckarz: Istnieje dość duże pole do redukcji stóp (Depesza uzupełniona o dalsze wypowiedzi i tło) WARSZAWA (Reuters) - Zgłoszony przez Unię Pracy kandydat do Rady Polityki Pieniężnej
(RPP), Stanisław Nieckarz ocenia, że istnieje dość duże pole do redukcji stóp
procentowych. Obecnie główna stopa rynkowa wynosi 5,25 procent. Nie była ona zmieniana od czerwca. "Oczywiście przestrzeń do obniżek stóp procentowych jest jeszcze dość duża. Wystarczy
stwierdzić, że stopa krótkoterminowa wynosi 5,25 procent przy inflacji jeden procent" -
powiedział w wywiadzie dla Radia Biznes Nieckarz. "Stopa realna jest gdzieś w granicach 4,25 procent - to jest jedna z wyższych jeszcze
stóp procentowych w Europie" - powiedział Nieckarz, który w latach 80., był ministrem
finansów. Nieckarz ocenia, że Polska powinna się zbliżyć z realnymi stopami banku centralnego do
poziomu obowiązującego w Unii Europejskiej. "A tam realna stopa procentowa nie przekracza w istocie jednego punktu procentowego" -
powiedział Nieckarz. "Realna stopa procentowa powinna być niższa. Z jednej strony trzeba dbać o siłę
pieniądza, z drugiej o rozwój gospodarczy, a z trzeciej trzeba zmniejszać bezrobocie. Ta
stopa bezrobocia to największa tragedia naszej gospodarki. Polityka monetarna jest jednym
z instrumentów pomagających zwalczać bezrobocie" - powiedział kandydat do RPP. Nieckarz opowiedział się również za wykorzystaniem rezerwy rewaluacyjnej. "Rezerwy na ryzyko zmian kursowych mamy bardzo wysokie, ale one nie mogą być
przejmowane na dochody budżetu, tylko trzeba stworzyć mechanizm umożliwiających ich
wykorzystywanie na spłatę długu publicznego w części publicznej" - powiedział. Wartość niezrealizowanych różnic kursowych, czyli tak zwana rezerwa rewaluacyjna
wynosi około 32 miliardów złotych. W przeszłości Ministerstwo Finansów domagało się
uwolnienia części rezerwy na finansowanie potrzeb budżetu. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestował bank centralny, a jego przedstawiciele
argumentowali, że jest to dodruk pustego pieniądza. Wczoraj członek RPP, Dariusz Rosati oświadczył, że Rada gotowa jest pożyczyć rządowi
część rezerwy walutowej na spłatę zadłużenia zagranicznego. ((Autor: Marta Karpińska; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))