OPIS1-TPSA spokojna o spór finansowy z DPGT

Zakłady Garbarskie "SKOTAN" Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-11-15 14:21

(Depesza uzupełniona o szczegóły dotyczące budżetu na 2003 rok)

WARSZAWA (Reuters) - Telekomunikacja Polska SA (TPSA) potwierdziła w piątek, że jej inwestor strategiczny - France Telecom (FT) - utrzyma silną rolę w zarządzie, nawet jeżeli nie obejmie pakietu kontrolnego spółki.

Dyrektor finansowy TPSA, Roger de Bazelaire powiedział również w rozmowie z agencją Reuters, że spór z Duńsko-Polską Grupą Telekomunikacyjną (DPGT) powinien się zakończyć w ciągu dwóch miesięcy. DPGT żąda od TPSA wysokich odszkodowań i chce renegocjacji kontraktu dotyczącego projektu "Połączenie Światłowodowe Północ-Południe".

Bazelaire powiedział, że działalność TPSA nie ucierpi, gdyby France Telecom nie wykonał przysługującej mu opcji zakupu od skarbu państwa 2,5 procent akcji spółki w tym roku.

"Z punktu widzenia zarządu oraz od strony działalności operacyjnej, te 2,5 procent nie jest istotne. Współpraca z France Telecom jest bardzo ścisła, zarówno w telefonii stacjonarnej jaki i komórkowej" - powiedział Reuterowi dyrektor finansowy TPSA.

France Telecom łącznie z Kulczyk Holding mają 47,5 procent akcji TPSA oraz opcję na zwiększenie tego pakietu do końca tego roku do poziomu większościowego, płacąc skarbowi państwa za każdą akcję średnią cenę rynkową z ostatnich 100 dni plus 25 procent.

Według stanu na koniec pierwszego półrocza, skarb państwa miał 21,61 procent akcji TPSA.

Francuski operator prowadzi obecnie analizę swojej strategii, aby ograniczyć sięgające 70 miliardów euro zadłużenie, które stanowi blisko dwukrotność polskiego długu zagranicznego.

SPÓR O ŚWIATŁOWÓD

De Bazelaire spodziewa się również, że TPSA osiągnie porozumienie z duńskim operatorem, który zażądał zapłaty 280 milionów euro z tytułu sporu dotyczącego kontraktu "Połączenie Światłowodowe Północ-Południe".

"Oczywiście powinniśmy się dogadać i chcielibyśmy to uczynić w ciągu dwóch miesięcy - w ramach procesu arbitrażowego. Ten spór trwa już długo i czas najwyższy, by go rozwiązać" - powiedział Reuterowi de Bazelaire.

Nieoczekiwanie dla rynku, TPSA podała w czwartkowym komentarzu do wyników kwartalnych, że zmuszona była utworzyć 270 milionów złotych rezerw na roszczenia sporne i sprawy sądowe, które miały negatywny wpływ na wyniki grupy.

Przedstawiciele spółki pytani przez analityków w czwartek na telekonferencji nie chcieli powiedzieć konkretnie, na co rezerwy te zostały utworzone. Jeden z nich ujawnił jedynie, że rezerwy te miały negatywny wpływ na zysk w wysokości około 120 milionów złotych.

Na 42 stronie 53-stronnicowego raportu TPSA podała, że w ramach postępowania arbitrażowego DPGT żąda zapłaty 280 milionów euro z tytułu sporu dotyczącego światłowodowego kontraktu.

Poprzednik prawny TPSA (czyli Polska Poczta Telegraf i Telefon) zawarł w 1991 roku umowę z DPGT dotyczącą inwestycji w połączenie światłowodowe, biegnące przez obszar Polski od Morza Bałtyckiego do granicy z Czechami.

Spółka podała, że całkowity koszt inwestycji został ustalony na 210,4 miliona koron duńskich, z czego TPSA zainwestowała ponad 84 miliony koron, a resztę wyłożyło DPGT.

Kabel ten stał się własnością TPSA, a DPGT otrzymało prawo do 14,8 procent zysku netto z kabla przez okres 15 lat od 1993 roku. Po trzech kwartałach 2002 roku kosztowało to TPSA 27,8 miliona złotych.

DPGT chce renegocjacji kontraktu i po odrzuceniu nowych warunków umowy przez TPSA zwróciło się do sądu arbitrażowego. TPSA podała, że do tej pory sąd nie wydał w tej sprawie żadnej decyzji.

ZNACZNIE LEPSZY 2003

De Bazelaire nie przedstawił prognoz finansowych TPSA na 2003 rok, mówiąc jedynie, że wyniki będą znacznie lepsze niż w tym roku. Spółka nie przygotowała jeszcze budżetu na przyszły rok.

"Musimy być bardzo oszczędni. Działamy w ciągle zmieniających się warunkach, dlatego nasze przychody muszą być planowane bardzo dokładnie i jesteśmy jeszcze w połowie przygotowania budżetu" - powiedział.

TPSA chce utrzymać kontrolę nad spółką telefonii komórkowej, Centertel, choć nie wyklucza pewnej formy porozumienia w sprawie marki z Orange.

De Bazelaire zaprzeczył również spekulacjom, że pakiet akcji Centertela należący do TPSA miał zostać przeniesiony do Orange. W ten sposób spółka utraciłaby kontrolę nad działem komórkowym, który już wkrótce może osiągnąć rentowność.

"Jesteśmy zarządem dla wszystkich akcjonariuszy, a Centertel jest bardzo ważną częścią tworzącą wartość grupy TPSA" - powiedział de Bazelaire.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))