OPIS2-Amica rozmawia z inwestorem z Dalekiego Wschodu

opublikowano: 2001-12-12 17:50

(Depesza uzupełniona o wypowiedzi analityka oraz reakcję rynku w akapitach 8,9, 14, 15, 16 i 17)

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Amica Wronki, która ma ponad 20 procent udziału w rynku AGD w Polsce, nie rezygnuje z pozyskania inwestora branżowego i prowadzi negocjacje z firmą z Dalekiego Wschodu, powiedział w środę na konferencji prasowej przewodniczący rady nadzorczej Amiki.

Jacek Rutkowski dodał, że spółka może dysponować trzema milionami własnych akcji.

Jeden milion akcji spółka chce zaoferować do sprzedaży w ramach oferty publicznej, a do dwóch milionów akcji spółka rezerwuje dla inwestora branżowego.

"Trwają rozmowy z kandydatami na brokera. Chcemy zaoferować w ciągu roku około miliona akcji. Ma to na celu zarówno szybsze oddłużenie i zwolnienie środków na inwestycje, jak też zwiększenie płynności naszych akcji (na giełdzie)" - powiedział Rutkowski.

"Do dwóch milionów akcji w dalszym ciągu pozostawiamy dla inwestorów branżowych. Nieprzypadkowo tak się stało, że w taki sposób prowadzimy negocjacje z naszym partnerem dalekowschodnim" - dodał.

We wtorek Amica podała, że podpisała z jednym ze światowych producentów sprzętu AGD kontrakt o wartości około 40 milionów marek niemieckich. Dotyczy on dostaw sprzętu chłodniczego w latach 2002-2003 na rynki europejskie.

"Rozmowy, które rozpoczęliśmy parę miesięcy temu mają odwrotną kolejność, tzn. podpisaliśmy kontrakt na dostawy lodówek, a na przełomie lutego i marca spotykamy się, żeby rozszerzyć ten kontrakt o pralki i kuchnie" - powiedział Rutkowski.

"Odpowiada nam sposób myślenia kierownictwa tego koncernu, który mówi, że zanim porozmawiamy o akcjach musimy się poznać, zobaczyć jakie są synergie" - dodał.

Niektórzy analitycy wykluczają, że potencjalnym partnerem może być koncern LG, skłaniając się raczej w kierunku Samsunga. Amica już raz prowadziła rozmowy z potencjalnym inwestorem, ale stawiając trudne warunki musiała zrezygnować.

"Z LG Amica rozstała się zanim dogrywali sprawę z Electroluxem. LG odpadło od razu, bo miało zupełnie inną politykę marek niż sobie wyobrażała Amica. Już bardziej może to być Samsung" - powiedziała Bogna Sikorska, analityk z CDM Pekao SA.

Rutkowski powiedział, że w ciągu dwóch-trzech miesięcy Amica być może zakończy rozmowy z tym inwestorem w sprawie dostaw jego produktów ma polski rynek. Dodał, że nie wyklucza, iż Amica przejęłaby także akcje tego inwestora.

Kapitał Amiki dzieli się na 8,7 miliona akcji.

"W połowie czerwca mamy umówiony termin, żebyśmy porozmawiali o akcjach, czy już nadszedł czas, żeby oni przejęli nasze akcje. Absolutnie nie wykluczamy także przejęcia crossowego, my możemy przejąć ich akcje, a oni nasze" - powiedział Rutkowski.

"To jest partner, który istnieje na trzech czy czterech kontynentach i ma 4-5 miliardów dolarów sprzedaży w zakresie (produktów) 'domestic', a w zakresie 'electronics' ma 15 miliardów dolarów" - dodał.

W środę akcje Amiki spadły o 0,3 procent i kosztowały 29,2 złotego. Analitycy uważają, że informacja o inwestorze jest neutralna, gdyż spółka już raz zrezygnowała z negocjacji z potencjalnym inwestorem.

Analitycy uważają, że dobrą informacją jest plan sprzedaży miliona akcji w ofercie, a akcje te mogą trafić do akcjonariuszy finansowych.

"Przede wszystkim dobra jest informacja o milionie akcji, które chcą uplasować na rynku, być może nie bezpośrednio, bo to by przyczyniło się do spadku kursu, ale dlatego, że tych akcji na rynku może być więcej" - powiedziała Bogna Sikorska, analityk z CDM Pekao.

"Myślę, że (...) Amica może nie uplasować tych akcji na sam rynek, tylko do inwestorów finansowych. Szczególnie dobry moment na sprzedanie tych akcji będzie na przełomie stycznia i lutego, gdy będą znane wyniki za czwarty kwartał, które będą bardzo dobre" - dodała.

Po trzech kwartałach przychody ze sprzedaży Amiki Wronki wyniosły 599,1 milionów złotych, a strata netto 1,2 miliona złotych.

Prezes Amiki Wojciech Kaszyński powiedział także, że wynik netto spółki nie powinien być w tym roku gorszy niż w ubiegłym, albo też będzie na poziomie ubiegłorocznego. Zysk netto Amiki w 2000 roku wyniósł około 6,6 miliona złotych, a sprzedaż 842 miliony.

Kaszyński powiedział też, że spółka chce zwiększyć w 2002 roku udział eksportu w przychodach ze sprzedaży do około 40 procent z około 30 procent obecnie. Rutkowski dodał, że "w 2004 roku zamierzenie podwojenia eksportu w porównaniu z 2001 rokiem wydaje się być realne".

Prezes Kaszyński powiedział, że Amica chce utrzymać w przyszłości obecny udział w rynku kuchni rzędu 40 procent. Chce natomiast zwiększyć udziały w rynku pralek i lodówek z odpowiednio 12 procent i 18-19 procent, w obu przypadkach do 25 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))